Disney od lat chętnie sięga po swoje animowane klasyki i przenosi je w aktorskich wersjach. Czasem kończy się to kasowym sukcesem, czasem bardzo mieszanym odbiorem, ale w przypadku aktorskiej wersji Vaiany pierwsze sygnały są wyjątkowo niepokojące. Do sieci trafiły już pierwsze recenzje nowej produkcji, a krytycy nie mają dla filmu zbyt wiele litości.
Vaiana – pierwsze recenzje filmu Disneya
Według danych z Rotten Tomatoes aktorska Vaiana może pochwalić się obecnie jedynie 32% pozytywnych recenzji na podstawie 41 opublikowanych tekstów. Niewiele lepiej wygląda sytuacja na Metacritic, gdzie film uzyskał średnią 49/100 z 18 recenzji. To wynik, który sugeruje bardzo chłodne, co najwyżej mieszane przyjęcie i trudno uznać go za sukces, zwłaszcza przy tak rozpoznawalnej marce.
Najczęściej powtarzającym się zarzutem jest brak wyraźnego powodu, dla którego aktorska wersja Vaiany w ogóle musiała powstać. Recenzenci wskazują, że film zbyt wiernie odtwarza wydarzenia znane z animacji, ale nie dodaje do nich wystarczająco dużo nowej energii, emocji ani autorskiego pomysłu. Dla części krytyków produkcja sprawia wrażenie kolejnego remake’u zrealizowanego bardziej z potrzeby wykorzystania popularnej marki niż z realnej chęci opowiedzenia tej historii na nowo.
Nie oznacza to, że wszystkie opinie są jednoznacznie negatywne. Pojawiają się również głosy chwalące obsadę, skalę realizacji i przywiązanie do materiału źródłowego. Problem w tym, że nawet bardziej przychylne recenzje często podkreślają, że aktorska Vaiana nie jest w stanie zastąpić animowanego oryginału ani dorównać mu świeżością. To szczególnie bolesne porównanie, bo pierwowzór z 2016 roku pozostaje jednym z najlepiej wspominanych współczesnych filmów Disneya.
Aktorska Vaiana miała być dla Disneya kolejnym dużym wydarzeniem i bezpiecznym powrotem do jednej z najpopularniejszych bohaterek ostatniej dekady. Obecnie wygląda jednak na to, że studio może mieć problem z przekonaniem widzów, że ten remake był potrzeby. Zresztą analitycy niedawno obniżyli swoje prognozy dotyczące weekendu otwarcia w Ameryce dla Vaiany, co może dodatkowo niepokoić Disneya. Poniżej przeczytacie wybrane opinie z pierwszych recenzji.
Choć aktorski remake dobrze wie, że nie warto majstrować przy solidnym szkielecie historii, ta urocza nowa wersja pewnie stoi na własnych nogach - The Hollywood Reporter.
Gdyby film animowany już nie istniał, byłby to triumf. Zamiast tego otrzymujemy udaną rekonstrukcję, z którą pogodziłem się, przypominając sobie, że dzieła Williama Shakespeare’a i Jane Austen adaptowano dziesiątki, jeśli nie setki razy. Vaiana zasługuje na takie samo traktowanie - Screen Rant.
Vaiana oferuje przyjemną wizualnie aktorską przygodę polinezyjskiej bohaterki, choć ogranicza ją wierność oryginalnej fabule i niemal identycznym rozwiązaniom inscenizacyjnym - IGN.
Film jest tak bardzo zanurzony w oryginale, że oglądanie go działa otępiająco, bo nie oferuje niczego, czego pierwowzór nie dał już w 2016 roku - IndieWire.
Mimo kilku zabawnych, solidnie zrealizowanych sekwencji muzycznych i miłego hołdu dla polinezyjskiej kultury Vaiana ostatecznie nie potrafi uchwycić magii swojej animowanej poprzedniczki. Wszystko, co robi dobrze, wersja z 2016 roku zrobiła już lepiej - Collider.
Jedyny moment, w którym aktorska Vaiana naprawdę ożywa, to ten, w którym staje się animacją - TheWrap.
Całość sprawia wrażenie zbędnego elementu treści stworzonej z myślą o monetyzacji - The Guardian.
Tam, gdzie oryginalny film był pełen życia i świeżości, tutaj nie da się dostrzec żadnego autorskiego głosu - Empire.
Ten martwy, zrealizowany bez przekonania film nie dodaje właściwie niczego wartościowego - The Irish Times.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!