Aktorska Vaiana raczej nie będzie tak wielkim hitem jak animowany odpowiednik sprzed dziesięciu lat.
Aktorska wersja Vaiany miała być dla Disneya jednym z najbezpieczniejszych projektów ostatnich lat. Marka jest rozpoznawalna, animowany pierwowzór zarobił setki milionów dolarów, kontynuacja przekroczyła granicę miliarda, a Dwayne Johnson ponownie wciela się w Mauiego. Najnowsze prognozy sugerują jednak, że studio może mieć powody do niepokoju.
Vaiana
Vaiana – coraz słabsze prognozy weekendu otwarcia dla nowego filmu Disneya
Disney już 10 lipca wprowadzi do kin aktorską wersję Vaiany. Teoretycznie mówimy o produkcji, która powinna być skazana na sukces. Animacja z 2016 roku zarobiła na świecie 687,2 mln dolarów, natomiast Vaiana 2 z 2024 roku, projekt pierwotnie planowany jako serial dla Disney+, zakończyła kinowy bieg z wynikiem przekraczającym miliard dolarów. To pokazuje, że sama marka wciąż ma ogromną siłę, szczególnie wśród rodzinnej widowni.
Problem w tym, że tym razem entuzjazm wobec aktorskiej wersji nie jest już tak widoczny. Nowa Vaiana od początku mierzy się z zarzutami, że Disney zbyt wiernie odtwarza animowany oryginał, zamiast zaproponować świeże spojrzenie na znaną historię. Część widzów ma już wyraźnie dość kolejnych remake’ów, zwłaszcza gdy przypominają one niemal kalkę filmów, które wciąż pozostają świeże w pamięci odbiorców.
Według najnowszych doniesień szacunki otwarcia filmu w amerykańskich kinach miały spaść z około 85 mln dolarów do przedziału od 45 do 60 mln dolarów. Przy budżecie szacowanym na 200 mln dolarów taki start nie dawałby Disneyowi komfortu, szczególnie że film będzie potrzebował bardzo mocnych kolejnych tygodni, aby udowodnić, że to produkcja, która przyniesie wytwórni zysk.
GramTV przedstawia:
Dla porównania animowana Vaiana otworzyła się w 2016 roku wynikiem 56,5 mln dolarów. Kontynuacja poradziła sobie znacznie lepiej, ponieważ w pierwszy weekend zarobiła 139,7 mln dolarów, a w pięciodniowym oknie Święta Dziękczynienia aż 225,4 mln dolarów. Nowa wersja może oczywiście zyskać dzięki rodzinnej widowni i pozytywnemu efektowi po premierze, ale ma niewiele czasu, aby rozwinąć skrzydła. Tydzień później do kin trafi Odyseja, czyli nowy film Christophera Nolana, który może przejąć uwagę dużej części publiczności.
Nie pomaga również chłodniejszy odbiór materiałów promocyjnych. W sieci krytykowano wygląd Dwayne’a Johnsona jako Mauiego, głównie ze względu na kostium mięśniowy i perukę, które dla części internautów okazały się mało przekonujące. Sam Johnson mógł liczyć, że powrót do jednej ze swoich najpopularniejszych ról będzie prostą drogą do kolejnego sukcesu. Po kilku słabszych wynikach w kinach, nieudanej walce o większy wpływ na filmowe uniwersum DC oraz niespełnionych ambicjach oscarowych, aktorska Vaiana miała być dla niego bezpiecznym powrotem na szczyt.
W obsadzie znaleźli się: Dwayne Johnson, Catherine Laga’aia, Rena Owen, John Tui, Frankie Adams oraz Jemaine Clement. Za reżyserię odpowiada Thomas Kail, laureat nagród Emmy i Tony, znany między innymi z Hamiltona. Producentami filmu są Dwayne Johnson, Beau Flynn, Dany Garcia, Hiram Garcia oraz Lin Manuel Miranda. Funkcję producentów wykonawczych pełnią Scott Sheldon, Charles Newirth, Thomas Kail oraz Auli’i Cravalho, która użyczyła głosu Vaianie w animowanych filmach Vaiana i Vaiana 2.