Twórcy z Ubisoft Singapore zdecydowali się bowiem na pewne zmiany. Ale od czego są mody?
Walka wręcz wraca do Black Flag
W oryginalnym Assassin’s Creed 4: Black Flag jedyną opcji radzenia sobie z wrażymi zastępami była walka wręcz. Nie musieliśmy wyciągać ostrza i zamiast tego mogliśmy ruszyć na przeciwnika z gołymi pięściami, by zamiast go zabijać, po prostu go obezwładnić. Z kolei Assassin’s Creed Black Flag Resynced takiej możliwości zabrakło. Walczymy jedynie szablami, a walka wręcz dostępna jest jedynie w ściśle określonych momentach, jak np. poskramianie pijanych zbójów w portowych kantynach. Czy to duży problem? Oczywiście nie, chociaż są i tacy, którym brakuje starego dobrego mordobicia. Tych ucieszy omawiana modyfikacja.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!