Chociaż jeszcze przed premierą były obawy, okazały się one niesłuszne. Remake Assassin’s Creed 4: Black Flag to wielki hit Ubisoftu.
Hit na tyle duży, że już zaczął przewijać się temat DLC. Chociaż nie w takim kontekście, jak myślicie.
Assassin’s Creed Black Flag Resynced
O Freedom Cry Resynced może być trudno
Wydane nieco ponad tydzień temu Assassin’s Creed Black Flag Resynced sprzedaje się jak ciepłe bułeczki. Jedna z najlepszych odsłon w historii serii, wzbogacona o najnowocześniejszą wersję silnika Ubisoftu, radzi sobie świetnie, chociaż ma pewien mankament. Mianowicie studio w Singapurze wzięło na tapet jedynie podstawową wersję AC4, pomijając wydane do tej gry dodatki. W tym również ten największy, a więc Freedom Cry, którego akcja dzieje się 15 lat po wydarzeniach podstawki. Sterujemy wówczas poczynaniami nie Edwarda Kenwaya, a Adewale, którego los rzuca na Saint-Domingue.
Czy zatem Black Flag Resynced doczeka się swojej wersji Freedom Cry? Do tematu w rozmowie z JorRaptor odniósł się Richard Knight, reżyser gry. Ujawnił on, że w jego zespole faktycznie rodzą się idee na temat dodatku, aczkolwiek wygląda to, że twórcy nie mają raczej zamiaru wynurzać się poza Karaiby. Trudno się zresztą dziwić, bo odświeżenie rozszerzenia z Adewale wymagałoby de facto stworzenia wszystkiego od podstaw, gdyż, jak zostało wspomniane, dodatek rozgrywa się w innej części kontynentu. Dlatego też, chociaż nikt tego definitywnie nie wyklucza, trudno oczekiwać Freedom Cry Resynced w najbliższej dającej się przewidzieć przyszłości.
Mimo to zupełnie nowy dodatek, w obliczu sukcesu Black Flag Resynced, jest bardzo możliwy:
Wiem, że niektórzy ludzie w zespole mają pomysły na DLC. Musimy je zbalansować z naszą przyszłością, a następnie z aktualizowaniem podstawowej wersji gry.
Nie mogę tak naprawdę nic powiedzieć w kwestii Freedom Cry. W tej chwili mamy pełne ręce roboty z tą grą. Freedom Cry to też nie jest mała rzecz.
To gra, którą pamiętamy. Wymaga trochę pracy modernizacyjnej. To są po prostu rzeczy, które rozważamy; naprawdę nie znam przyszłości poza wspieraniem Black Flag Resynced.
GramTV przedstawia:
Nie ulega jednak wątpliwości, iż Ubisoft może kuć żelazo póki gorące. Według jednej z firm analitycznych sprzedaż kosmetycznych DLC do gry już w dniu premiery miała przynieść wydawcy zarobek rzędu 1 miliona dolarów.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.