Co jakiś czas pojawiają się doniesienia na temat możliwej implementacji reklam w grach. Pora na kolejny odcinek tej pasjonującej sagi.
Tym razem w rolach głównych Microsoft. Ale wcześniej przerwa na reklamy!
Nadchodzi czas reklam w grach?Grafika wygenerowana przez AI
Kontrowersyjny patent Microsoftu
A tak na poważnie – zwrócono uwagę na założony jeszcze w kwietniu tego roku wniosek patentowy, którego autorem jest właśnie Microsoft Technology Licensing. Ten nosi tytuł Contextually Aware Management of Interactive Software Application Access i został opublikowany przez amerykański Urząd Patentów i Znaków Towarowych na początku września. W praktyce dokument ten mówi o systemie, który będzie analizować wydarzenia w grze poprzez sygnały API czy też modele uczenia maszynowego. Na tej podstawie miałby on określać moment wyświetlenia reklamy, np. tuż po ukończeniu przez nas danego poziomu. MS rozważa też system nagród, w ramach którego obejrzenie jednej reklamy odroczyłoby wyświetlenie kolejnej.
W abstrakcie wspomnianego patentu możemy wyczytać:
System zarządzania treścią może otrzymać sygnał wyzwalający dla treści promocyjnej z interaktywnej aplikacji komputerowej, opierając się przynajmniej częściowo na zawartości tej aplikacji. System ten może zawiesić interakcję użytkownika z aplikacją na podstawie owego sygnału wyzwalającego. Następnie system zarządzania treścią może pozyskać promowaną zawartość audiowizualną i zaprezentować ją użytkownikowi. Po zakończeniu prezentacji system może przywrócić możliwość interakcji użytkownika z aplikacją oraz przyznać kredyt oparty przynajmniej częściowo na obejrzanej treści promocyjnej, przy czym kredyt ten odracza kolejne zawieszenie interakcji z aplikacją na czas trwania tego kredytu.
GramTV przedstawia:
Już w czerwcu w kontekście reklam w grach mówiło się również o Electronic Arts. To wtedy firma przejęta niedawno m.in. przez saudyjski fundusz inwestycyjny zaprezentowała platformę EA Advertising. Dzięki niej różne marki będą mogły umieszczać stworzone przez siebie spersonalizowane przekazy bezpośrednio w samej grze np. jako bandy reklamowe w tle w trakcie rozgrywanego meczu.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Bardzo dobra decyzja. Teraz nikt nie będzie mógł robić tego samego co Microsoft bo opatentowane. Więc w gruncie rzeczy ... gracze wychodzą na plus? Ale to oczywiście kolejny stopień enshittification w AAA Gaming, nie mogę się doczekać kolejnych faz.