Anime, tak jak każda forma sztuki tworzona z myślą o masowej publiczności, bywa narażone na piekło produkcji. Problemy w trakcie tworzenia mogą opóźniać projekt, czasem przez zmianę jego twórców lub nawet studia odpowiedzialne za jego realizację, a czasem z powodu życiowych sytuacji. W historii japońskiej animacji takich trudności nie brakowało. Niektóre serie pomimo walki z trudami procesu produkcyjnego, wychodzą z tego cało i okazują się być sukcesem.
Neon Genesis Evangelion
Serie Anime, które przetrwały produkcyjne piekło
Saga of Tanya the Evil – sezon drugi
Anime zostało ogłoszone w 2021 roku i opowiada o ateistycznej dziewczynce-magii wojskowej w alternatywnej wersji Niemiec lat 20. XX wieku przetrwało trudności produkcyjne, zmieniając reżysera (Takayuki Yamamoto zastąpił Yutakę Umemurę), ale zachowując pierwotną obsadę. Premiera zaplanowana na 2026 rok daje fanom powód do radości po latach ciszy od sezonu pierwszego, który ukazał się w 2017 roku.
Mobile Suit Gundam SEED Freedom
Sequel Gundam SEED Destiny pierwotnie został ogłoszony w 2006 roku. Anime napotkało poważne przeszkody związane ze zdrowiem scenarzystki Chiaki Morosawy, która musiała równocześnie prowadzić projekt i walczyć o życie. Film wszedł w produkcję w 2021 roku, a został wydany w 2024 roku, zdobywając uznanie fanów klasycznego uniwersum Gundam.
GramTV przedstawia:
New Panty and Stocking with Garterbelt
Kontynuacja kultowego anime zyskała nowe życie po 15 latach, kiedy Studio Trigger (założone przez reżysera Hiroyukiego Imaishiego) odzyskało prawa do serii i wznowiło produkcję (anime zapowiedziano w 2010 roku). Długi okres oczekiwania został wykorzystany do dopracowania historii i praw własności intelektualnej, aż w końcu anime mogło mieć swoją premierę w 2025 roku.
Neon Genesis Evangelion
Choć seria napotkała liczne trudności, w tym zmiany fabularne w trakcie produkcji, braki zasobów i problemy ze studiem Gainax, produkcję ostatecznie udało się doprowadzić do finału. Anime zapowiedziano w 1993 roku, a jego premiera miała miejsce w 1995 roku, więc czas oczekiwania nie był szczególnie długi, ale za to wyjątkowo burzliwy. Kolejna odsłona, Evangelion: 3.0+1.0 Thrice Upon a Time, również napotkała wiele opóźnień (premiery kolejnych filmów odbyły się w 2007, 2009, 2012, a finał po dziewięciu latach). To jedno z tych anime, które pomimo sporych trudności produkcyjnych zyskało status kultowego.
Warto jeszcze zwrócić uwagę na Akirę, która ostatnio obchodziła swoją 43 rocznicę. Pełniejsza adaptacja legendarnej cyberpunkowej mangi Akira od Sunrise (obecnie Bandai Namco Filmworks) została zapowiedziana w 2019 roku, jednak do tej pory nie podano żadnych szczegółów ani daty premiery, pomimo dużego zainteresowania i kultowego statusu marki. Miejmy nadzieję, że to anime będzie kolejnym, które pomimo upływu lat ujrzy światło dziennie i podbije serca fanów.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!