Jeszcze niedawno wydawało się, że to definitywny koniec. Teraz Phil Collins znów daje fanom odrobinę nadziei.
Legendarny wokalista i perkusista, kojarzony przede wszystkim z Genesis, w ostatnich latach otwarcie mówiło swoich poważnych problemach zdrowotnych. Muzyk zmaga się między innymi z cukrzycą typu 2 oraz powikłaniami po urazie kręgosłupa z 2007 roku.
Phil Collins
Phil Collins wróci na scenę?
Collins przyznawał wcześniej, że ból był tak silny, iż miał problemy nawet z trzymaniem pałeczek perkusyjnych. Podczas późniejszych koncertów zdarzało mu się przyklejać je do dłoni taśmą. Artysta przeszedł także kilka operacji kolana i zmagał się z problemami nerek. Dlatego wielu fanów pogodziło się już z myślą, że nigdy więcej nie zobaczy go na scenie.
Teraz jednak sytuacja wygląda nieco inaczej. W rozmowie z BBC Breakfast Collins przyznał, że choć nie potrafi sobie wyobrazić pełnoprawnego powrotu do koncertowania, jego stan zdrowia wyraźnie się poprawił.
Nie potrafię sobie wyobrazić, żeby to się wydarzyło, ale jestem dziś zdrowszy niż od bardzo dawna.
Muzyk zdradził też, że nie wyklucza całkowicie ani powrotu do studia, ani nawet okazjonalnych występów.
Czy jeszcze kiedyś wyszedłbym na scenę? Rozważałbym to.
Collins dodał również, że cały czas zapisuje nowe pomysły na teksty i ma kilka rozpoczętych projektów muzycznych. Co ciekawe, artysta odmówił występu podczas tegorocznej ceremonii Rock and Roll Hall of Fame, mimo że zostanie tam ponownie uhonorowany.
GramTV przedstawia:
Trzeba być w odpowiedniej formie, żeby zrobić coś takiego. Nie można po prostu wyjść na scenę.
To właśnie zdrowie pozostaje dziś największą przeszkodą w ewentualnym powrocie muzyka. Ostatnia trasa koncertowa Collinsa z Genesis zakończyła się w 2022 roku i dla wielu fanów wyglądała jak emocjonalne pożegnanie jednej z największych legend rocka. Tym bardziej zaskakujące jest to, że artysta wciąż nie zamknął całkowicie drzwi do kolejnego rozdziału swojej kariery.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!