26 lat temu Star Trek upokorzył jednego z ulubieńców fanów. Dopiero teraz naprawiono ten błąd

Jakub Piwoński
2026/05/25 09:30
0
0

W świecie Star Trek są wątki, które do dziś wywołują wśród fanów ogromne emocje. To jeden z nich.

Fani Star Trek przez lata nie mogli pogodzić się z tym, jak potraktowano jedną z postaci Star Trek: Voyager. I trudno się dziwić — dla wielu był to jeden z najbardziej absurdalnych i frustrujących wątków w historii całej marki.

Harry Kim
Harry Kim

Harry Kim w końcu awansował. Wszystko dzięki Star Trek: Starfleet Academy

24 maja 2000 roku wyemitowano odcinek Unimatrix Zero z serialu Star Trek: Voyager. Dla wielu widzów był to po prostu ważny epizod o Borgu — słynnej rasie cybernetycznych przeciwników Federacji. Ale właśnie wtedy serial wyjątkowo mocno zirytował fanów jednej z postaci. Chodzi o Harry’ego Kima.

Harry Kim był młodym oficerem służącym na pokładzie Voyagera — statku zagubionego tysiące lat świetlnych od domu. Przez cały serial bohater wielokrotnie ratował załogę, uczestniczył w niebezpiecznych misjach i należał do najważniejszych członków ekipy. Pomimo tego przez wszystkie sezony pozostawał na najniższym oficerskim stopniu. Fani przez lata uznawali to za coś dalece niesprawiedliwego.

GramTV przedstawia:

Szczególnie mocno problem wybrzmiał właśnie w odcinku Unimatrix Zero. Inny bohater serialu — Tom Paris — odzyskał wtedy wcześniejszy awans i ponownie został porucznikiem, mimo że wcześniej zdegradowano go za złamanie rozkazów. A Harry Kim? Pozostał chorążym. Dla wielu widzów wyglądało to absurdalnie. Bohater przez lata wiernie służył załodze, a mimo to scenarzyści konsekwentnie odmawiali mu jakiegokolwiek rozwoju kariery.

Z czasem stało się to wręcz internetowym żartem wśród fanów Star Treka. Harry Kim zaczął funkcjonować jako „wieczny chorąży”. Co ciekawe, serial przez długi czas nigdy tego nie naprawił. Dopiero w 2026 roku — czyli aż 26 lat później — twórcy postanowili symbolicznie zamknąć temat. W pierwszym odcinku nowego serialu Starfleet Academy pokazano mural prezentujący najwybitniejszych oficerów Gwiezdnej Floty. Wśród nich znalazł się Harry Kim. Okazało się, że bohater ostatecznie został admirałem — czyli osiągnął jeden z najwyższych możliwych stopni w świecie Star Treka. Dla postronnych widzów może wydawać się to drobiazgiem. Ale dla fanów Voyagera był to symboliczny moment.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!