To mogłoby być nudne podsumowanie kwietnia, ale działo się zbyt wiele ciekawych rzeczy, aby nie zaprezentować tego w bardziej ekscytujący sposób.
Z perspektywy gracza nie widać wielu problemów, z którymi boryka się branża gier. Fani zazwyczaj dowiadują się o nich z wiadomości o skasowaniu gry, zwolnieniach czy zamknięciu studia. Rzeczywistość jest niestety bardziej skomplikowana. Może nie jesteśmy już w środku branżowego kryzysu, ale nadal wiele studiów deweloperskich ma problemy z pozyskaniem finansowania czy sprzedażą swoich nowych gier. Kłopoty nie omijają Polski, gdzie stabilizacja finansowa nie jest powszechna. W takich momentach miesiąc z tak długą listą pozytywnych informacji wydaje się początkiem lepszych czasów.
Z tymi lepszymi czasami musimy jeszcze poczekać, bo ostatecznie najważniejsze są nie zapowiedzi czy umowy, lecz wydane gry. W kwietniu bank rozbił tylko Mouse: P.I. For Hire, który według moich szacunków (na bazie danych Gamalytic czy liczby recenzji w sklepach) pewnym krokiem zmierza w kierunku miliona sprzedanych egzemplarzy. Nieźle radzi sobie też Farmer’s Dynasty 2, Scriptorium czy I Am Jesus Christ, nie mówiąc już o zaskoczeniu miesiąca, czyli Solar Expanse.
Jak zarobić na darmowej grze
Początek miesiąca należał jednak do House Flipper. Frozen District zdecydował o kilkudniowym udostępnieniu swojego pierwszego hitu za darmo. To nie był darmowy weekend – każdy, kto dodał grę do biblioteki zachował ją na zawsze. Efekty były piorunujące. W szczytowym momencie na Steamie grało jednocześnie 90 tysięcy osób – w przeszłości tylko 8 polskich gier osiągnęło lepszy wynik. Na dopingu, ale nadal jest to imponujący rezultat. W ciągu tych kilku dni swoją kopię za darmo odebrało aż 11 milionów osób. Deweloper liczy, że takie rozdawnictwo przełoży się na wzrost sprzedaży licznych DLC, sequela oraz zwiększy zainteresowanie House Flipper Remastered Collection. Czas pokaże, czy taka strategia okaże się opłacalna, ale na ten moment liczby wyglądają imponująco.
GramTV przedstawia:
Dobry miesiąc miało też 11 bit studios, które po ostatnich premierach potrzebuje nowego powodu do optymizmu. Ten przyszedł w dwóch momentach. Pierwszym było specjalne wydarzenie poświęcone marce Frostpunk. W jego trakcie studio pokazało drugie DLC. Najważniejsze jednak, że najnowsza promocja pozwoliła znacząco ożywić sprzedaż Frostpunka 2. W jej trakcie gra znalazła się nawet na 19. miejscu steamowych bestsellerów. Od 6 kwietnia stale znajdowała się w okolicach średnio 200. pozycji na liście, aż do zakończenia promocji. Dla porównania, przed promocją trzeba było zejść do poziomu około 1200. miejsca, aby znaleźć tę grę. Wydarzenie przyspieszyło też pozyskiwanie wishlisty dla Frostpunk: 1886, który mimo nadal oszczędnego marketingu jest już na poziomie 300. miejsca Globalnej Listy Życzeń Steama.
Dla 11 bit studios najważniejszym wydarzeniem była jednak prezentacja Triple-I Initiative, w trakcie której ogłoszona została gra Crop. To produkcja Norwegów z Carbonara Games, którą wydadzą twórcy This War of Mine. W ciągu tygodnia aż 100 tysięcy osób dodało ją do listy życzeń. Obecnie ten postapokaliptyczny “symulator farmy” znajduje się na około 400. pozycji Globalnej Listy Życzeń. Wynik robi wrażenie, zwłaszcza że “jedenastkom” brakuje nowego, potencjalnego hitu w portfolio. Wydaje się też, że Crop nie będzie wyjątkowo drogi w produkcji, co przy tym potencjale daje duże szanse na sukces finansowy.
Prześwietlam polski gamedev - piszę o grach, biznesie i kulisach branży, do których inni nie docierają. Rozmawiam z twórcami i analizuję co dzieje się za zamkniętymi drzwiami.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!