Twórca Highguard wyraża żal po zamknięciu gry i krytyce społeczności

Maciej Petryszyn
2026/03/11 14:40
1
0

Nie jest wielkim zaskoczeniem, że o Highguard już 12 marca będziemy mogli mówić w czasie przeszłym. Produkcja ta od dawna już zdawała się być skazana na szybkie zamknięcie serwerów.

Czy dało się tego uniknąć? I czy negatywne reakcje społeczności faktycznie przyczyniły się do tego ogromnego upadku?

Highguard
Highguard

Co Josh Sobel mówi o nieudanym debiucie Highguard i reakcji graczy?

Do tej kwestii odniósł się Josh Sobel. Był to jedne z głównych deweloperów, którzy pracowali przy Highguard, niemniej w momencie ogromnej krytyki zdecydował się on zamknąć swoje konta w mediach społecznościowych. Teraz jednak powrócił, by odnieść się do swoich słów sprzed kilku tygodni. Przypomnijmy, że Sobel w kontrowersyjnym wpisie zasugerował, iż toksyczność społeczności graczy odegrała pewną rolę przy porażce sieciowego FPS-a, a niektórzy wkładają “dużo wysiłku” w to, by krytykować Highguard. Jak nietrudno się domyślić, stwierdzenia dewelopera nie zostały najlepiej przyjęte.

Po upływie czasu Sobel postanowił w pewnym sensie uderzyć się w pierś. Co prawda podtrzymał on intencje, które miał tworząc tamten post, ale jednocześnie zauważył, iż użyte przez niego słowa nie były najlepsze. Warto uwzględnić, że wszystko wydarzyło się krótko po tym, gdy w odpowiadającym za Highguard studiu Wildlight Entertainment doszło do fali zwolnień, która miała wpływ na ówczesną frustrację twórcy. Frustrację, która jak przyznaje sam Sobel, została w większości skierowana na niewłaściwe osoby. Podsumował też, że nawet bez wzmożonej krytyki los produkcji prawdopodobnie nie byłby inny.

Oto pełna treść wpisu opublikowanego przez Sobela:

Skoro już reaktywowałem swoje konto, odniosę się do najważniejszej kwestii. Mój usunięty już tweet, opublikowany miesiąc temu po informacji o zwolnieniach w studiu, był błędem. Byłem zestresowany, zdruzgotany, wściekły i funkcjonowałem po zaledwie 2 godzinach snu. Przenoszenie swojego bólu do Internetu, gdy byłem w tak niestabilnym stanie, nie było mądre.

Podtrzymuję intencje stojące za większością tego, co powiedziałem, ale sformułowałem to niefortunnie, a część mojej złości była źle skierowana. Uważam, że dyskusja internetowa wokół Highguard miała swoje bardzo mroczne wątki, które mogły przyspieszyć naszą porażkę bardziej niż w przypadku wyłącznie racjonalnej krytyki. Nie był to jednak główny powód i osobiście nie wierzę, aby bez tego czynnika ostateczny wynik był całkowicie inny. W grę wchodziło wiele elementów i nie da się przewidzieć, jak potoczyłyby się sprawy w innych okolicznościach.

Przywróciłem konto na Twitterze kilka dni przed upływem miesięcznego terminu, po którym nie można go już odzyskać, ponieważ cenię sobie znajomości, które tutaj zawarłem. Na razie ograniczę możliwość odpowiadania na moje wpisy tylko do obserwowanych przeze mnie kont, ponieważ zachowuję prawo do ochrony swojego zdrowia psychicznego. Czas na kolejny rozdział. Dzięki za wysłuchanie.

Wczytywanie ramki mediów.

GramTV przedstawia:

Zapowiedź Highguard niespodziewanie zwieńczyła galę The Game Awards 2025, rozbudzając oczekiwania. Niemniej premiera, do której doszło 26 stycznia 2026 roku, nie była udana. Co prawda na starcie gra przyciągnęła ok. 97 tysięcy osób w tym momencie, ale potem było już tylko gorzej. I to znacznie gorzej, bo już miesiąc później na serwerach przebywało maksymalnie kilkuset graczy. W międzyczasie doszło też do fali zwolnień w tworzącym tytuł studiu, a sama produkcja pomimo starań deweloperów i aktualizacji ostatecznie nie przekonała do siebie nikogo. W efekcie już 12 marca serwery Highguard zostaną wyłączone.

Komentarze
1
wolff01
Gramowicz
Wczoraj 14:43

Ten moment kiedy "social media" decydują o twoim zdrowiu psychicznym...