NVIDIA dała nam ostatnio pokaz swoich najnowszych technologii. Do ich prezentacji wykorzystała kilka nadchodzących produkcji.
Wśród nich znalazło się m.in. Tides of Annihilation. I zasłużenie zgarnęło sporą część uwagi.
Tides of Annihilation
Co sprawia, że Tides of Annihilation przyciąga uwagę graczy?
Przy okazji prezentacji NVIDIA potwierdziła, że Tides of Annihilation korzystać będzie z kilku graficznych ficzerów. Mowa tutaj m.in. o pełnym Path Tracingu, który gwarantuje, że oświetlenie będzie wyglądać jak na obecne standardy fantastycznie. Dzięki niemu każdy promień światła, odbicie i cień będą obliczane fizycznie w czasie rzeczywistym. Ponadto tytuł stworzony przez chińskie Eclipse Glow Games używać będzie zaprezentowanego na początku bieżącego roku DLSS 4.5, co może stanowić gwarancję urzekającej grafiki. Tym bardziej że ToA ma być jednym z kluczowych tytułów wspierających tę właśnie technologię.
Ale nie tylko o technikalia tu chodzi. Zaprezentowany podczas CES 2026 dał nam pogląd nie tylko na używane funkcje, ale też na to, jak gra wygląda w akcji. A wygląda naprawdę interesująco. W materiale nie brakuje dynamicznych starć zarówno ze zwykłymi przeciwnikami, wyciągniętymi żywcem z arturiańskich legend, jak i z bossami, którzy potrafią być bardzo, bardzo okazali. Wszystko to w towarzystwie epickiej muzyki, przez co skojarzenia z serią Souls wydają się nieodzowne. Zniszczony futurystyczny Londyn również robi wrażenie, dopełniając całości i stanowiąc spójne tło wydarzeń mających miejsce na ekranie. Powinniśmy przy tym napotkać na większość ikonicznych miejsc stolicy Wielkiej Brytanii, chociaż oczywiście mocno zmienionych.
GramTV przedstawia:
Nic zatem dziwnego, że Tides of Annihilation jest mocno oczekiwane przez społeczność. Serwis SteamDB podaje na ten przykład, że produkcja zajmuje 33. miejsce na liście tych najbardziej wyczekiwanych na platformie Valve. A przecież wydany on zostanie nie tylko na komputerach osobistych, ale również na konsolach PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S. Kiedy? Tutaj jest największa zagwozdka, bo jak dotychczas Eclipse Glow Games nie ujawniło daty premiery swojej nadchodzącej produkcji., w której swoich głosów użyczą m.in. Jennifer English i Aliona Baranova. Plotkuje się jednak, że gry powinniśmy spodziewać się jeszcze w tym roku, a sami twórcy mają celować w jesienny okres pomiędzy wrześniem a październikiem.
Dla wspomnianego Eclipse Glow Games będzie to projekt debiutancki. Niemniej samo studio, którego siedziba znajduje się w Chengdu, złożone jest z doświadczonych deweloperów, którzy pracowali przy takich grach, jak Assassin’s Creed, Yakuza, Persona czy też Prince of Persia. Tym bardziej więc są podstawy, by oczekiwań, iż końcowy produkt będzie choćby zbliżony do tego oczekiwanego. I to pomimo faktu, że oczekiwania po najnowszych materiałach, które możecie obejrzeć poniżej, zdecydowanie wzrosły. Pozostaje nam czekać na Tides of Annihilation, zwłaszcza że będzie to też okazja, by w praktyce sprawdzić technologiczne nowalijki od NVIDII.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!