Nowa gra o potwornych politykach mniej przerażająca niż rzeczywistość

Maciej Petryszyn
2026/02/23 20:30
1
1

Zainteresuj się polityką, mój drogi/moja droga, bo prędzej czy później polityka zainteresuje się tobą. To stara prawda.

A co, gdyby tak samemu wziąć sprawy w swoje ręce? Ale w niego bardziej “potwornym” ujęciu?

Prime Monster
Prime Monster

Czy w Prime Monster kłamstwo naprawdę się opłaca?

W 2. kwartale tego roku na rynku ukaże się Prime Monster. Produkcja, która temat polityki traktuje w mocno satyryczny sposób, ubierając go jednocześnie w karciane szaty. Bo owszem, gra od brytyjskiego Cavalier Game Studios, które wcześniej stworzyło też The Sexy Brutale, to tytuł karciany.

Sami twórcy o swojej grze piszą na steamowej karcie tak:

Karciana gra polityczna typu roguelike, w której należy przetrwać w parlamencie pełnym prawdziwych potworów. Walcz o głosy, łam zasady, przetrwaj skandale i forsuj absurdalne ustawy, aby utrzymać najwyższe stanowisko w tej demokratycznej dystopii potwornych rozmiarów.

O co zatem się rozchodzi? Sprawa jest poważna, bo w Rozdartym Królestwie trwają polityczne boje między frakcjami, a stawką jest stanowisko Potwornego Premiera. O tytuł ten walczą Ciachacz Twardowicz z partii Orki-dla-Was, Hrabia Wyssakowski z Wamiprycznej Wiktorii, a także Zgnilda De Gradacja, reprezentantka Ludowej Partii Zombizmu.

Jak nietrudno się domyślić, wszyscy pretendenci to potwory, nie jest więc zaskoczeniem, że stosują potworne sztuki, by z jednej strony skompromitować rywali, a z drugiej przysporzyć sobie popularności. Jak to zrobić, zapytacie, i będzie to pytanie jak najbardziej słuszne. Tak więc do wszystkiego w Prime Monster wystarczą nam karty.

To właśnie one przesądzają o tym, jaką akcję właśnie wykonamy. Opcji jest wiele, bo możemy zastraszać, szantażować, grozić, a nawet powodować u politycznych oponentów obrażenia ciała. Do tego naszym zadaniem, a nawet obowiązkiem jest składanie wyborczych obietnic. Im bardziej niedorzeczna, tym lepiej, jak to w polityce.

GramTV przedstawia:

Oczywiście, na logikę, skoro mówimy o potworach, to logicznym rozwojem wypadków wydawałoby się po prostu zabicie wrażego polityka. Niemniej to byłoby prostackie. O wiele ciekawiej wygląda np. ujawnienie akt Nosferatu, dekryminalizacja podpaleń, a nawet zezwolenie na małżeństwa dla osób o, o zgrozo, innej inkantacji. Wszystko zależy od tego, na co pozwolą nam nasze karty.

Zresztą, jeżeli zainteresowaliście się sytuacją polityczną Rozdartego Królestwa, to dobrze się składa. Już teraz na Steamie do pobrania jest bowiem demo Prime Monster. Tam na własnej skórze będziecie mogli przekonać się, do jakich niegodziwości będziecie w stanie się dopuścić, byleby tylko zyskać miano Potwornego Premiera.

W Rozdartym Królestwie politycy to prawdziwe potwory.

Niezależnie od tego, czy wampiry dbają o to, by mieszkańcy mieli wytatuowaną na szyi zawartość kaloryczną swojej krwi, czy też zombie wprowadzają ograniczenia prędkości chodzenia – naród cierpi tak samo.

Pora na ZMIANY.

Bo kiedy to TY obejmiesz stanowisko Potwornego Premiera, naród będzie cierpiał w NOWY i EKSCYTUJĄCY sposób!

Premierę Prime Monster przewidziano na 2. kwartał 2026 roku. Na ten moment w grze nie jest przewidziany język polski.

Komentarze
1
MisticGohan_MODED
Gramowicz
Dzisiaj 21:49

Chętnie zobaczę.