Twórca God of War apeluje do Xboxa: Nie pozwólcie Bluepoint się rozpaść

Maciej Petryszyn
2026/02/20 19:30
1
0

Wczoraj gruchnęła niespodziewana wieść o tym, że Bluepoint Games zostaje zamknięte. Decyzja Sony wywołała ogromne kontrowersje.

Tak nagłe zamknięcie uznanego studia było szokiem dla branży. Pojawiły się też głosy, że ktoś powinien je ratować.

Bluepoint Games
Bluepoint Games

Twórca God of War wzywa Xbox do przejęcia Bluepoint

Do dyskusji włączył się David Jaffe, czyli twórca serii God of War. Wprost wezwał on szefa Xboxa, Phila Spencera, do interwencji. Jakiej? W związku z tym, że Sony zrezygnowało z usług deweloperów, Jaffe’owi marzy się, by to właśnie Microsoft ich przejął i dał im fundusze potrzebne do stworzenia nowego projektu. Nowego w sensie dosłownym lub też remake’u jednej z licznych marek MS.

Jaffe w swoim wpisie na X napisał:

DRYŃ! DRYŃ!

Bluepoint: Uch, tak? Halo?

Phil Spencer: Hej, stary, tutaj Phil. Phil Spencer. Załóżcie nowy zespół, a my sfinansujemy dla was grę. Coś oryginalnego albo też remake jednej z naszych marek.

TLDR: To nic trudnego. NIE pozwólcie temu fantastycznemu zespołowi się rozpaść.

GramTV przedstawia:

Trudno założyć, by takie nawoływania faktycznie spowodowały jakikolwiek ruch ze strony Microsoftu lub gamingowego działu Xboxa. Szczególnie że sam gigant z Redmond nie stroni od zamykania studiów. Jesienią ubiegłego roku przekonali się o tym deweloperzy z The Initiative, którzy stracili pracę, a tworzony przez nich projekt Perfect Dark anulowano.

Pozostaje zatem pytanie, co dalej z pracownikami Bluepoint Games? Mówimy wszak o ekipie, która wydała na świat świetnie przyjęty remake Demon’s Souls i w którym gracze upatrywali głównego kandydata do zremake’owania Bloodborne. Dziś wiemy już, że to drugie się na pewno nie wydarzy i nie wiadomo, czy pojawi się inwestor skłonny zainwestować swoje środki i utrzymać zespół w dotychczasowym składzie już pod nowym szyldem.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 19:41

Taaaa... Bo Microsoft jest znany z tego że ratuje zespoły. Jak na razie każdy kto poszedł do Microsoftu zszedł na psy.