Trzęsienie ziemi w Ubisofcie. Dwa studia zamknięte, nawet 380 osób bez pracy

Maciej Petryszyn
2026/06/10 20:30
8
0

Potężne trzęsienie ziemi przeszło przez Ubisoft. I dotknęło ono aż 4 studia!

Zwolnienia… Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami kierownictwa francuski gigant ponownie pożegnał sporą liczbę pracowników.

Ubisoft
Ubisoft
Foto: Ravindra Kumar

Ubisoft z kolejną falą zwolnień

Według obecnych szacunków najbardziej dotknięte zostały Ubisoft Winnipeg oraz Ubisoft Belgrade. Oba te studia zostały bowiem zamknięte, co oznacza utratę pracy przez odpowiednio 65 i około 100 pracowników. To kolejne tego typu działania, bo w minionych miesiącach podobny los spotkał też Ubisoft Stockholm, Ubisoft Leamington czy Ubisoft Halifax. Ale to nie koniec. Z Ubisoft Barcelona zwolniono 51 osób, a dodatkowo redukcje miały dotknąć także Ubisoft San Francisco. Niemniej w tym wypadku nie wiadomo, jak duża liczba deweloperów padła ofiarą cięć kadrowych w szeregach francuskiego giganta. Przewiduje się jednak, że działania firmy mogły dotyczyć nawet 380 pracowników.

W ogłoszeniu, które pojawiło się w wewnętrznych kanałach komunikacyjnych Ubi, podobno napisano:

W ciągu ostatnich miesięcy Ubisoft zmieniał swoją organizację, aby uprościć sposób funkcjonowania, obniżyć bazę kosztową i wzmocnić firmę w długiej perspektywie czasowej. Decyzje te odzwierciedlają również dostosowanie poziomu aktywności po ostatnich przeglądach portfolio. W ramach tych działań ogłosiliśmy dzisiaj następujące decyzje dotyczące naszych zespołów i operacji.

W pionie produkcyjnym podjęto trudne decyzje o zamknięciu naszych studiów w Winnipeg i Belgradzie, a także rozpoczęliśmy konsultacje w sprawie proponowanej restrukturyzacji naszego studia w Barcelonie, polegającej na ponownym skupieniu działań wokół marki Rainbow Six – co podlega konsultacjom z przedstawicielami pracowników.

Zmiany zachodzą również w globalnej organizacji wydawniczej, aby dostosować strukturę i sposób rozmieszczenia zespołów, przy jednoczesnym zachowaniu silnej obecności na kluczowych rynkach.

Oczekując na wyniki konsultacji, decyzje te oznaczają, że zmiany mogą dotknąć do 380 pracowników. Zmiany te nie są odzwierciedleniem talentu, zaangażowania ani wkładu osób, których dotyczą. Lokalne zespoły zarządzające kontaktują się bezpośrednio z pracownikami, aby przekazać informacje, odpowiedzieć na pytania i zapewnić odpowiednie wsparcie w trakcie całego procesu.

GramTV przedstawia:

Co ciekawe, pomimo faktu, iż mowa o ponownym skupieniu działań wokół marki Rainbow Six, to od projektu rzekomo odsunięto 120 pracowników. Tak czy inaczej, już pod koniec maja w raporcie finansowym Ubisoft informował, iż prowadzone od kilku miesięcy działania mające na celu uzdrowienie firmy, doprowadziły do zwolnienia 1,2 tysiąca osób. Jednocześnie informowano wówczas, iż prawdopodobne są kolejne restrukturyzacje, co, jak widzimy, też się stało.

Komentarze
8
koNraDM4
Gramowicz
11/06/2026 19:05
dariuszp napisał:

Ale to tak jakbyś dostał raka to wszyscy byśmy Ci współczuli, życzyli zdrowia, pytali czy coś potrzebujesz i liczyli że z tego wyjdziesz. 

Gdyby Trump dostał raka to by połowa ameryki klaskała i wiwatowała. 

Gdyby Putin dostał raka to by pół świata albo i więcej klaskało i wiwatowało. 

Tacy są ludzie. Wszystko co robisz w życiu się kumuluje i to również tyczy się organizacji. Zresztą w Ubisoft byli deweloperzy którzy obrzucali wyzwiskami graczy bo śmieli krytykować AC Shadows. Mówiliśmy im co chcemy o a ni się śmiali że "pokażą nam". 

Jak nie jesteś lubiany to w najlepszym wypadku ludzie są wobec Ciebie obojętnie a w najgorszym - celebrują Twoje porażki i jeszcze kombinują jak się do nich dołożyć. 

Takie jest życie. Można mówić że nie jest fair ale też trzeba z tym żyć bo świata nie zmienisz. A Ubisoft próbował. 

Czy ja wiem, zmiany społeczno-kulturowe to proces, ma początek i koniec. Jedna jednostka nic nie zmieni jak się zmieni, jeśli nikt się nie zmieni to też nic się nie zmieni. Jednak jeśli jednostka się zmieni, a jej podejście zostanie podpatrzone i zaimplementowane przez następne to już może oznaczać początek efektu kuli śnieżnej.

Chodzi mi o to że każdy może starać się być lepszym człowiekiem, użytkownik Silverbug zauważył pewną prawidłowość, sam osobiście bardziej bym się cieszył gdyby to głupcy z zarządu polecieli, a nie zwykli pracownicy, którzy nie mają wpływu na to w jaką stronę idzie firma - ich rolą jest tworzyć ale kierunek nadaje im ktoś nad nimi.

Silverburg
Gramowicz
11/06/2026 10:27
wolff01 napisał:

Te wszystkie wstrząsy nie powinny dziwić nikogo kto śledzi rynek gamedev, filmowy czy np. komiksu amerkańskiego (gdzie również cięzko o pracę jak jesteś freelancerem, o ile nie weźmiesz spraw w swoje ręce). W przypadku Ubisoft to pokłosie przeinwestowania i błędnych strategi firmy. I teraz, tłumacząc się np. AI, robią restrukturyzacje po okresach gdzie zatrudniali na potęge.

Mnie bardziej śmieszy jak ludzie kórzy o tym przestrzegają od lat są mieszani z błotem. Tak było np. z branżą komiksową, animacji czy teraz np. z branżą gier planszowych/TTRPG gdzie niektóre firmy amerykańskie jak np. Paizo czy CMON mają problemy finansowe m. in. z uwagi na bankructwo Diamond, czy spadkiem zainteresowania produktami po Covidzie (+gorszą sytuacją materialną ludzi, gdzie nie bedą oni wydawać kasy na pierdoły). I tu zaskocze wielu hejterów - nie, to nie wina Trumpa bo te problemy zaczęły sie dużo wcześniej, jeszcze przed jego kadencją i "taryfami".

Ja od dawna staram sie śledzić różne kanały gdzie po prostu zwykli ludzie kórzy mają doswiadczenie życiowe i pojęcie o branżach w których robili na spokojnie próbują tłumaczyć, żeby się przygotować na gorsze okresy, bo praca w branżach rozrywkowych nie trwa wiecznie, chyba że siedzisz głęboko w jakiś układach albo np. usamodzielniasz się (tworząc własny content). To są branże dynamiczne mające wzloty i upadki - jak uczysz się tego w danej chwili na studiach, nie masz gwarancji że za 10 lat będzie tak samo dobrze. Przekaz jest taki - rozszerz horyzonty (np. zawodowe) a nie pluj na ludzi którzy wcale nie chcą twojej krzywdy (utraty pracy), a złośliwi są dopiero jak regularnie byli atakowani czy obrażani i teraz mają moment satysfakcji.

 Zarzucanie wszystkiego na Trumpa jest duża naiwnością.  Pomimo swoich ogromnych wpływów, nie jest magikiem, który zmieni branżę  z dnia na dzień. 

Ja też zdziwiony nie jestem, decyzje Ubi z ostatnich lat były co najmniej dyskusyjne.

Ja tylko marudzę na podejście do ludzi,  którzy na te decyzje nie mieli żadnego wpływu,  na nic więcej. 

wolff01
Gramowicz
11/06/2026 10:18
Silverburg napisał:

Smuci mnie, jak widzę, że cieszycie się, że inni ludzie tracą pracę.

Te wszystkie wstrząsy nie powinny dziwić nikogo kto śledzi rynek gamedev, filmowy czy np. komiksu amerkańskiego (gdzie również cięzko o pracę jak jesteś freelancerem, o ile nie weźmiesz spraw w swoje ręce). W przypadku Ubisoft to pokłosie przeinwestowania i błędnych strategi firmy. I teraz, tłumacząc się np. AI, robią restrukturyzacje po okresach gdzie zatrudniali na potęge.

Mnie bardziej śmieszy jak ludzie kórzy o tym przestrzegają od lat są mieszani z błotem. Tak było np. z branżą komiksową, animacji czy teraz np. z branżą gier planszowych/TTRPG gdzie niektóre firmy amerykańskie jak np. Paizo czy CMON mają problemy finansowe m. in. z uwagi na bankructwo Diamond, czy spadkiem zainteresowania produktami po Covidzie (+gorszą sytuacją materialną ludzi, gdzie nie bedą oni wydawać kasy na pierdoły). I tu zaskocze wielu hejterów - nie, to nie wina Trumpa bo te problemy zaczęły sie dużo wcześniej, jeszcze przed jego kadencją i "taryfami".

Ja od dawna staram sie śledzić różne kanały gdzie po prostu zwykli ludzie kórzy mają doswiadczenie życiowe i pojęcie o branżach w których robili na spokojnie próbują tłumaczyć, żeby się przygotować na gorsze okresy, bo praca w branżach rozrywkowych nie trwa wiecznie, chyba że siedzisz głęboko w jakiś układach albo np. usamodzielniasz się (tworząc własny content). To są branże dynamiczne mające wzloty i upadki - jak uczysz się tego w danej chwili na studiach, nie masz gwarancji że za 10 lat będzie tak samo dobrze. Przekaz jest taki - rozszerz horyzonty (np. zawodowe) a nie pluj na ludzi którzy wcale nie chcą twojej krzywdy (utraty pracy), a złośliwi są dopiero jak regularnie byli atakowani czy obrażani i teraz mają moment satysfakcji.




Trwa Wczytywanie