Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza do świata filmu.Tym razem nie chodzi jednak o efekty specjalne czy wspomaganie pracy scenarzystów. Po raz pierwszy główną rolę w pełnometrażowej produkcji powierzono cyfrowej aktorce stworzonej przez AI. Tilly Norwood zadebiutuje na dużym ekranie w filmie Misaligned, który już teraz budzi spore emocje w branży.
Tilly Norwood
Cyfrowa aktorka z główną rolą w filmie
Za projektem stoi brytyjskie studio Particle 6, które określa Misaligned mianem produkcji hybrydowej. Oznacza to, że nad filmem wspólnie pracują doświadczeni filmowcy oraz specjaliści od sztucznej inteligencji. Twórcy podkreślają jednak, że AI nie zastępuje ludzi, lecz pozostaje jedynie narzędziem wspierającym proces twórczy.
Główną bohaterką filmu będzie Tilly Norwood – cyfrowa postać pozbawiona własnych wspomnień i doświadczeń, funkcjonująca w wirtualnym świecie zwanym Tillyverse. Fabuła opowie o sztucznej inteligencji, która zaczyna rozwijać własne emocje, pragnienia i ambicje po spotkaniu tajemniczego bota z mrocznych zakamarków internetu. Im bardziej staje się podobna do człowieka, tym większą zdobywa popularność, ale jednocześnie zaczyna kwestionować własną tożsamość.
GramTV przedstawia:
Projekt wywołuje gorącą dyskusję w Hollywood. W ostatnich miesiącach wiele znanych postaci ze świata filmu krytykowało wykorzystywanie sztucznej inteligencji do tworzenia cyfrowych aktorów, obawiając się, że technologia może w przyszłości zagrozić tradycyjnemu aktorstwu.
Twórczyni Particle 6, Eline van der Velden, przekonuje jednak, że taki scenariusz nie jest celem projektu. Jej zdaniem widzowie nadal będą chcieli oglądać gwiazdy pokroju Scarlett Johansson czy Ryana Reynoldsa, a sztuczna inteligencja ma otworzyć raczej nowy gatunek filmowy niż zastąpić aktorów z krwi i kości.
Bez względu na to, jak zakończy się ta debata, Misaligned może przejść do historii jako pierwszy pełnometrażowy film, w którym główną rolę powierzono cyfrowej aktorce stworzonej przez sztuczną inteligencję. Dla branży filmowej może to być początek kolejnego etapu eksperymentów z AI.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!