Czy to także najlepsze role w dorobku Julie Delpy i Ethana Hawke’a? Bardzo możliwe.
Mija rocznica rozpoczęcia jednej z najbardziej niezwykłych i najrówniejszych trylogii w historii kina. Cykl rozpoczęty filmem Przed wschodem słońca autorstwa Richarda Linklatera od lat uznawany jest za wzór filmowej konsekwencji, dojrzałości i artystycznej uczciwości. Bez fajerwerków, bez wielkich zwrotów akcji, za to z pełnym zaufaniem do dialogu, czasu i emocji. To także najjaśniejsze punkty filmografii dwójki głównych aktorów.
Przed zachodem słońca
Trylogia filmów zaczęła się od filmu Przed wschodem słońca z 1995 roku
Wszystko zaczęło się od Przed wschodem słońca, kameralnej opowieści o przypadkowym spotkaniu dwojga młodych ludzi w pociągu i jednej nocy spędzonej na rozmowach w Wiedniu. Film, pozbawiony komercyjnych ambicji, szybko zyskał status kultowego i uznanie krytyków. Kolejne części – Przed zachodem słońca oraz Przed północą – powstawały w dziewięcioletnich odstępach, co pozwoliło bohaterom starzeć się w naturalnym tempie, razem z aktorami i widzami. Taka konstrukcja, rozciągnięta na blisko dwie dekady, pozostaje ewenementem w kinie fabularnym.
GramTV przedstawia:
Trylogia była wielokrotnie nagradzana i nominowana do najważniejszych wyróżnień branżowych. Scenariusze do drugiej i trzeciej części przyniosły twórcom nominacje do Oscara, a krytycy regularnie umieszczali wszystkie trzy filmy na listach najlepszych romansów i najważniejszych dzieł XXI wieku. Szczególne uznanie budziła współpraca Linklatera z Julie Delpy i Ethanem Hawke’em, którzy współtworzyli dialogi, nadając im wyjątkową autentyczność i rytm codziennych rozmów.
To właśnie czas jest kluczowym bohaterem tej serii. Linklater nie tylko opowiada o przemijaniu, ale realnie wpisuje je w strukturę filmów, co kilka lat wracając do tych samych postaci. Podobną metodę reżyser zastosował później w Boyhood, kręconym przez 12 lat, jeszcze mocniej potwierdzając swoją fascynację upływem czasu i naturalną ewolucją bohaterów. Trylogia Przed… pozostaje dziś punktem odniesienia dla kina dialogu i dojrzałych opowieści o relacjach – dowodem na to, że wielkie emocje nie potrzebują wielkich gestów. Na koniec warto dodać, że Richard Linklater pozostaje w świetnej formie twórczej: jego nowy film walczy w tym sezonie o Oscary, a Ethan Hawke otrzymał nominację za rolę aktorską w Blue Moon.
Dziennikarz filmowy z otwartym podejściem do kina i popkultury. Science fiction w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!