Wytwórnia Lionsgate oficjalnie dała zielone światło kontynuacji kultowego Dirty Dancing, co doskonale wpisuje się w wyraźny trend powrotów do marek sprzed dekad – remake’ów, rebootów i sequeli, które mają przyciągnąć widzów nostalgią. Tym razem na ekranie ponownie zobaczymy Jennifer Grey, dziś 65-letnią aktorkę, która przed laty wcieliła się w postać Frances Houseman, główną bohaterkę filmu.
Dirty Dancing wraca po 40 latach. Będzie kontynuacja
Choć szczegóły fabuły owiane są tajemnicą, wiadomo już, że Grey ma odegrać w nowym filmie istotną rolę, a zdjęcia mają ruszyć jeszcze w tym roku. Z oczywistych względów nie pojawi się Patrick Swayze, którego bohater był jednym z filarów oryginału. Projekt pozostaje na razie bez reżysera. Scenariusz napisała Kim Rosenstock, znana z pracy przy serialach telewizyjnych.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!