Co ciekawe, fani zmienili front i teraz bronią serialu po tym, jak został skrytykowany w mediach społecznościowych przez pewien sklep.
Serial Amazona Tomb Raider w końcu nabiera kształtów, a ujawnienie pierwszego wizerunku Sophie Turner w roli Lary Croft wywołało w sieci prawdziwą burzę. Turner, znana z roli Sansy Stark w Grze o Tron, pojawia się w charakterystycznym turkusowym topie. Nie każdemu spodobało się to ujawnienie.
Lara Croft
„To nie jest Lara Croft” zwraca uwagę GameStop, za co zbiera krytyczne komentarze
Po ujawnieniu wizerunku Sophie Turner w roli Lary Croft w nadchodzącym serialu Amazona, w sieci wybuchła dyskusja. GameStop, amerykańska sieć sklepów z grami i nie tylko, retweetując pierwsze zdjęcie aktorki w kultowym turkusowym topie, napisał: „to nie jest Lara Croft”. Post wywołał falę krytyki internautów, którzy pytali, dlaczego firma w ogóle komentuje casting.
Niektórzy fani poszli krok dalej, wyśmiewając GameStop za ofertę sklepową. CodyLeachYT zamieścił zdjęcia półek z kubkami, plecakami i figurkami Funko Pop, podpisując: „to nie jest sklep z grami”. W ciągu doby jego post zdobył 144 tys. polubień i 6,2 tys. udostępnień, znacznie przewyższając zasięg oryginalnego tweeta GameStop.
GramTV przedstawia:
Choć wpis mógł być żartem, część internautów potraktowała go poważnie, zarzucając firmie „rage-baiting”. Amazon potwierdził już kilka innych ról w serialu, m.in. Sigourney Weaver jako Evelyn Wallis, Jasona Isaacsa jako wujka Atlasa i Billa Patersona jako lokaja Winstona. Sophie Turner podkreślała, że projekt jest w „bardzo bezpiecznych rękach” Phoebe Waller-Bridge, showrunnerki i producentki wykonawczej serii. Ujawnione zdjęcie wywołało jednak falę emocji i trudno powiedzieć, czy właśnie taki był cel Amazona.
Dziennikarz filmowy z otwartym podejściem do kina i popkultury. Science fiction w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.