Studio chciałoby wydać grę na Switchu 2, ale kluczowa decyzja należała do właściciela marki.
Po premierze darmowej aktualizacji Divinity: Original Sin 2 na konsole nowej generacji, w tym Nintendo Switch 2, ponownie pojawiły się pytania o Baldur’s Gate 3 na tej platformie. Podczas sesji AMA na Reddicie głos w tej sprawie zabrał sam Swen Vincke.
Baldur’s Gate 3
Baldur’s Gate 3 – decyzja poza Larian Studios
Jeden z uczestników AMA zapytał, czy Baldur’s Gate 3 może w przyszłości trafić na Nintendo Switch 2. Swen Vincke odpowiedział krótko i jednoznacznie. Studio chciałoby wydać grę na tej platformie, ale decyzja nie należała do Larian Studios.
„Chcielibyśmy, ale to nie była nasza decyzja” – przyznał Vincke.
Wszystko wskazuje na to, że chodzi o Wizards of the Coast, czyli właściciela marki Baldur’s Gate. To właśnie ta firma ma decydujący głos w kwestii platform, na które trafiają kolejne odsłony serii.
Wczytywanie ramki mediów.
GramTV przedstawia:
Słowa Vincke’a pokrywają się z wcześniejszymi doniesieniami insidera NateTheHate. Według jego informacji pod koniec 2025 roku port Baldur’s Gate 3 na Nintendo Switch 2 nie był w ogóle w produkcji. Źródła miały również wskazywać na napięte relacje Larian Studios z Hasbro i Wizards of the Coast.
Na ten moment nic nie sugeruje, by sytuacja miała się szybko zmienić, choć teoretycznie decyzja może jeszcze zapaść w przyszłości.
Inaczej wygląda sprawa kolejnej gry z serii Divinity. Podczas tej samej sesji AMA twórcy potwierdzili, że Nintendo Switch 2 jest brany pod uwagę jako jedna z platform docelowych. Wynika to z faktu, że marka Divinity w całości należy do Larian Studios.
Studio niedawno wydało Divinity: Original Sin 2 na Switcha 2 i podkreśla, że bardzo ceni tę platformę. W przypadku nowej odsłony decyzja o ewentualnym porcie będzie już zależeć wyłącznie od samych twórców.
Osobiście rozumiem WotC. BG3 to był ogromny hit i gra będzie długo używana jako benchmark jeżeli chodzi o RPG. CDPR będzie wdzięczny bo to pozwoli odetchnąć W3 które wcześniej było takim benchmarkiem.
Problem polega na tym że oni nie mają spójnej wizji - jest duża szansza że te gry które sami tworzą będą słabe albo wogóle nie dojdą do skutku bo im się zmienią priorytety biznesowe (tak jak uwalili Project Sigil).
Mnie to cieszy. Będziemy patrzeć czy W4 czy Divinity stanie się kolejnym benchmarkiem czy może pojawi się ktoś nowy. Nie zdziwiłbym się gdybyśmy najpierw nie dostali genialnego W4 który zostanie zdetronizowany przez Divinity :-) Albo odwrotnie w zależności kto wyjdzie pierwszy na rynek.
Tak no ja wiem, ty mówisz z perspektywy gracza i masz racje, że może dla branży lepiej że Larian robi znowu swoją grę - są w tym dobrzy.
Ja natomiast nawiązuje po prostu do tego że wersja na Switch 2 miałaby pewnie sens, ale przez bajzel jaki mają obecnie w DnD z tą marką (poodchodziło wiele osób które przez lata kształtowały te markę, łącznie z tymi którzy uczestniczyli w kształtowaniu umowy z Larian) - to nie są dobrym partnerem do takich dyskusji. I tyle.
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 13:40
wolff01 napisał:
To nie dziwi, WotC od kilku lat źle zarządza marką DnD - to nie jest obecnie dobry partner do takich rozmów. Mają obecnie swoją wizję na "digitalizacje" marki i zrobienie z niej tzw' "lifestyle brand", które póki co to albo porażki (ich wirtualna platforma która została uwalona), słaba sprzedaż produktów DnD z najnowszej edycji czy "własny" dział gamedev.
Z drugiej strony te plotki o "napiętej sytuacji" brzmią jak wyssane z palca. Jest zero dowodów na to. Larian zrobił grę, wydawali też długo aktualizacje za darmo. I od razu mówili że będą chcieli wrócić do swojej marki. Też od razu mówili że nie będzie DLC. A sama gra to pełna zamknięta historia.
Ewentualnie mógłbym widzieć WotC chcące by dalej pracowali nad D&D i może im się nie podobać że Larian chce się skupić na własnym IP. Ale to na tym tyle. Ludzie Lariana mówili że nie ma złej krwi między nimi i że taki plan był od początku.
Osobiście rozumiem WotC. BG3 to był ogromny hit i gra będzie długo używana jako benchmark jeżeli chodzi o RPG. CDPR będzie wdzięczny bo to pozwoli odetchnąć W3 które wcześniej było takim benchmarkiem.
Mnie to cieszy. Będziemy patrzeć czy W4 czy Divinity stanie się kolejnym benchmarkiem czy może pojawi się ktoś nowy. Nie zdziwiłbym się gdybyśmy najpierw nie dostali genialnego W4 który zostanie zdetronizowany przez Divinity :-) Albo odwrotnie w zależności kto wyjdzie pierwszy na rynek.
wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 11:08
To nie dziwi, WotC od kilku lat źle zarządza marką DnD - to nie jest obecnie dobry partner do takich rozmów. Mają obecnie swoją wizję na "digitalizacje" marki i zrobienie z niej tzw' "lifestyle brand", które póki co to albo porażki (ich wirtualna platforma która została uwalona), słaba sprzedaż produktów DnD z najnowszej edycji czy "własny" dział gamedev.