To największy błąd pierwszego Wiedźmina? Twórca gry przyznał, że powstawał bez zespołu odpowiedzialnego za fabułę

Radosław Krajewski
2026/02/18 12:00
0
0

Nadchodzący remake musi to naprawić.

Główny projektant historii pierwszego Wiedźmina, Artur Ganszyniec przez ostatnie miesiące grał w debiutancką grę CD Projekt Red i publikował na swoim kanale YouTube kolejne odcinki z przechodzenia produkcji, przy okazji dzieląc się różnymi ciekawostkami. Jedna z nich dotyczy samego finału oryginalnego Wiedźmina, który powstawał bez udziału zespołu odpowiedzialnego za historię.

Wiedźmin
Wiedźmin

Wiedźmin – twórca gry ujawnił, że animowany epilog powstał bez udziału zespołu zajmującego się fabułą

Twórca przyznał, że pierwotna wizja zakończenia była zupełnie inna i miała pozostawić historię w bardziej otwartej, osobistej formie. Ostatecznie jednak zdecydowano o dodaniu dodatkowej sceny finałowej, która znacząco wpłynęła na kierunek całej serii, szczególnie wydarzeń znanych z Wiedźmina 2.

To był moment, w którym chcieliśmy zakończyć grę, pozostawiając otwarte pytanie i otwartą przyszłość. Jednak gdy kończyliśmy produkcję, ktoś zdecydował, że potrzebujemy animowanego zakończenia gry.

Według Ganszyńca decyzja zapadła wysoko w strukturach studia CD Projekt Red, a sama scena została przygotowana bez większego udziału zespołu odpowiedzialnego za narrację, co z perspektywy czasu uznano za błąd:

Scenariusz animacji, którą dziś oglądamy, powstał właściwie bez udziału zespołu fabularnego. Nie zwracaliśmy na to większej uwagi i to był błąd. Ta animacja opowiada inną historię niż ilustracje końcowe, ponieważ Geralt nadal przebywa w Wyzimie i zostaje głęboko wciągnięty w polityczną intrygę, bo ktoś próbuje zabić Foltesta.

GramTV przedstawia:

Ta zmiana miała ogromne konsekwencje dla całej serii. Finałowa scena, w której Geralt mierzy się z zabójcą króla, skierowała twórców na znacznie bardziej polityczne tory, co stało się fundamentem fabuły drugiej części.

Jest tam ktoś, jak zobaczycie, kto jest wiedźminem, a wkrótce potem stało się jasne, że kolejna gra musi to kontynuować i opowiedzieć historię o wiedźminach zabijających królów z jakiegoś powodu. Dlatego drugi Wiedźmin jest bardzo polityczny i nie ma w nim zbyt wiele miejsca na odkrywanie tego, kim jest Geralt, jego rodziny i przeszłości.

W kontekście tych informacji jeszcze ciekawiej zapowiada się remake pierwszego Wiedźmina, ogłoszony w 2022 roku. Produkcja powstaje od podstaw na silniku Unreal Engine 5, a za jej realizację odpowiada studio Fool's Theory. Data premiery wciąż nie jest znana, ale niedawno pojawiły się plotki, że debiutu może oczekiwać dopiero w 2028 roku.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!