To ich najgorsze wyniki na Steamie w historii. Call of Duty się kończy?

Mikołaj Berlik
2026/01/12 09:00
6
0

Nawet darmowy tydzień i duże zniżki nie powstrzymały odpływu użytkowników po premierze Black Ops 7.

Choć w ostatnich tygodniach głośno było o spadkach Battlefielda 6, to wyniki Call of Duty na Steamie prezentują się jeszcze gorzej. Dane z ostatnich dni pokazują, że marka Activision znalazła się w jednym z najtrudniejszych momentów w swojej historii na platformie Valve.

Call of Duty: Black Ops 7

Call of Duty – historycznie niska aktywność na Steamie

W ciągu ostatnich 24 godzin aplikacja Call of Duty osiągnęła na Steamie niespełna 53 tysiące graczy jednocześnie. To szczególnie niepokojące, ponieważ aplikacja obejmuje nie tylko Call of Duty: Black Ops 7, ale także Black Ops 6, Warzone oraz serię Modern Warfare. Co więcej, spadki nastąpiły mimo świątecznych promocji cenowych oraz darmowego tygodnia gry.

Jeszcze gorzej było 8 stycznia, gdy liczba graczy jednocześnie spadła do 39 tysięcy, co stanowi najniższy wynik w historii aplikacji na Steamie. Dla porównania – Battlefield 6, mimo dużego spadku popularności, wciąż utrzymuje znacznie wyższy poziom aktywności.

GramTV przedstawia:

Paradoksalnie słabe wyniki na PC nie zmieniają faktu, że Black Ops 7 było najlepiej sprzedającą się grą w USA w listopadzie, a na konsolach Call of Duty nadal notuje bardzo wysokie zaangażowanie – ustępując jedynie Fortnite i minimalnie wyprzedzając GTA V.

W odpowiedzi na narastającą krytykę Activision zapowiedziało zmianę strategii wydawniczej. Firma zrezygnowała z modelu naprzemiennego wydawania serii Modern Warfare i Black Ops, deklarując prace nad „nową erą Call of Duty”. Według nieoficjalnych informacji kolejną odsłoną może być Modern Warfare 4.

Tymczasem Black Ops 7 spotkało się z chłodnym odbiorem. Krytykowano zwłaszcza kampanię fabularną, a tryby multiplayer i Zombies oceniono jako bezpieczne i mało innowacyjne. Treyarch umożliwiło nawet pominięcie kampanii, co samo w sobie stało się symbolem problemów tej odsłony.

Komentarze
6
Niakadan
Gramowicz
Dzisiaj 13:43

BF umiera cod też ładnie ci twórcy robią gry 

dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 10:57
sc napisał:

39 tysięcy graczy to wciąż sporo. Nie jedno studio marzy o takim wyniku.

Wiem, wiem - Activision nie celuje w takie liczby.

Wiesz, to tak jakbym zrobił koncert na który by przyszło 1000 ludzi. Jeżeli był to koncert lokalnego zespołu to 1000 ludzi to jest coś wręcz niesamowitego. Ale jeżeli robiłem koncert na którym miała być np. Metallica to jest to wręcz żałośnie mało bo tego typu bandy na ogół grają na stadionach gdzie masz 30-70 tysięcy ludzi. Nie mówiąc już o tym że razu pewnego Metallica grała w Moskwie gdzie mieli 500,000 widzów. 

Kojarzysz grę Schedule 1? Ta śmiesznie wyglądająca gierka z kiepską grafiką gdzie jeździsz po malutkim mieście sprzedając narkotyki? A no ta gra miała w ciągu 24h 33,547 grających. Gra zrobiona przez jednego gościa z malutkim budżetem jeżeli w ogóle jakimkolwiek. Bo wygląda jakby wszystko ręcznie robił.

Call of Duty jest robione przez setki ludzi za setki milionów dolarów. Więc z ich punktu widzenia osiąganie numerów podobnych do Schedule 1 to raczej nie jest sukces. 

wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 10:34
dariuszp napisał:

Też trochę rozumiem Activision. Fani Call of Duty podobnie jak fani Fify czy Assassin Creed byli tak przyzwyczajeni do jedzenia kupy że przez myśl im nie przyszło że tym razem kupa zacznie im śmierdzieć. 

Myślę że dla kilku wydawców poprzedni rok był takim lekkim wstrząsem... coś się to "dojenie" przestało spinać, a koszty produkcji coraz wyższe. Szkoda tylko że to pójdzie pewnie w takim kierunku że mądroki w zarządach znowu podjemą jakieś dziwne decyzje kosztem ludzi i projektów...




Trwa Wczytywanie