Ten zaskakujący serial science fiction okazał się wielkim hitem na Netflix

Jakub Piwoński
2026/07/12 09:30
0
0

Nowa, serialowa wersja kultowego japońskiego filmu sprzed ponad 60 lat zanotowała mocny start i już w pierwszym tygodniu zgromadziła 2 miliony wyświetleń.

Netflix coraz śmielej sięga po klasyczne historie z Azji, nadając im współczesną formę. Tym razem platforma postawiła na remake jednego z najbardziej rozpoznawalnych japońskich filmów science fiction lat 60. Wszystko wskazuje na to, że była to trafiona decyzja, ponieważ serial Człowiek para już po kilku dniach od premiery znalazł szeroką publiczność.

Człowiek para
Człowiek para

Człowiek para – ponad 2 miliony wyświetleń w tydzień

Jak wynika z oficjalnych danych Netfliksa, Człowiek para zadebiutowała 2 lipca i w ciągu pierwszego tygodnia zgromadziła 2 miliony wyświetleń, co zapewniło jej 7. miejsce w rankingu najpopularniejszych nieanglojęzycznych seriali platformy. Był to jednocześnie najwyżej notowany debiut tygodnia w tej kategorii.

Serial jest współczesną interpretacją filmu o tym samym tytule z 1960 roku w reżyserii Ishirō Hondy – twórcy pierwszego Godzilli. Produkcja należała do cyklu filmów science fiction opowiadających o ludziach zmienionych przez nieudane eksperymenty naukowe. Oryginał przedstawiał historię mężczyzny, który po laboratoryjnym wypadku zyskiwał zdolność przemiany w gaz. Wykorzystywał swoje nowe moce do napadów na banki, próbując jednocześnie zapewnić lepsze życie ukochanej kobiecie, podczas gdy tropił go zdeterminowany detektyw.

GramTV przedstawia:

Nowa wersja znacząco rozwija ten pomysł. Akcja ośmioodcinkowego serialu rozpoczyna się od spektakularnego morderstwa profesora transmitowanego na żywo w telewizji. Sprawca przedstawia się jako Człowiek para i zapowiada kolejne zabójstwa osób związanych z tajemniczym projektem o nazwie Biały Ośrodek. Śledztwo prowadzi detektyw próbujący rozwikłać zagadkę serii morderstw, podczas gdy jego była partnerka rozpoczyna własne dochodzenie dotyczące katastrofy meteorytu sprzed 27 lat. To właśnie wokół tych wydarzeń budowana jest główna tajemnica serialu.

Za nową interpretację odpowiadają twórcy z Japonii i Korei Południowej. Projekt powstał we współpracy z wytwórnią Toho. Netflix od początku wiązał z produkcją duże nadzieje. Pierwsze wyniki oglądalności sugerują, że te oczekiwania mogą się spełnić. Bardzo możliwe, że produkcja wróci z drugim sezonem.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!