Finał 2. sezonu Fallouta zostawił widzów z więcej pytaniami niż odpowiedziami. Ale to już raczej stała procedura twórców serii, by podtrzymywać napięcie wśród widzów. Największym zaskoczeniem był jednak krótki występ Rona Perlmana – weterana growej serii – który pojawił się jako tajemniczy supermutant. Choć jego rola była epizodyczna, twórcy serialu sugerują, że to dopiero początek.
Ron Perlman wróci do świata Fallout
Warto podkreślić to, co może nie wiedzą ci nieco mniej zorientowani: Ron Perlman od lat jest związany z marką Fallout. To właśnie on użycza głosu narratorowi w wielu odsłonach gier. To on stoi też za słynną kwestią: „War. War never changes.” Umieszczenie tego aktora w serialu jest więc jednym z wielu easter eggów. Okazuje się jednak, że to nie jest jednorazowa akcja.