Timothée Chalamet niedawno spotkał się z Christopherem Nolanem, by porozmawiać o swoim udziale w filmie, który stał się dla niego punktem zwrotnym w karierze.
Młody aktor niedawno spotkał się z Christopherem Nolanem podczas pokazu Interstellar w Los Angeles. Twórcy mieli okazję porozmawiać o wspólnej pracy przy filmie. Aktor przyznał, że film science fiction stał się przełomem w jego karierze. Choć jego udział był niewielki, po latach wspomina, że produkcja pojawiła się w jego życiu w momencie, kiedy wiele rzeczy w karierze nie było jeszcze ustalonych. Jak sam przyznaje, Interstellar pozostaje jego “ulubionym projektem, jaki kiedykolwiek realizował”.
Interstellar
Interstellar był przełomowym momentem dla Timothée Chalamet
W filmie aktor wcielał się w Toma, syna postaci granej przez Matthew McConaughey, co sprawiało, że jego obecność na ekranie była kluczowa dla emocjonalnej osi historii. Timothée Chalamet wspomniał jednak reżyserowi, że początkowo był rozczarowany zmniejszoną rolą.
Kiedy dostałem tę rolę, przeczytałem o projekcie i pomyślałem: ‘O, udało się!’ A potem młody Tom stał się mniejszą częścią historii, ale w porządku.
Nolan żartobliwie przypomniał: “Nigdy nie wierz w to, co czytasz w internecie!” i podkreślił, że aktor miał jasno określone wizje swojej roli: „Był pewien swoich wyborów i poszedł własną drogą – i to było właściwe.” Spotkanie przywołało też kulisy filmu. Chalamet wspominał sceny, które szczególnie go poruszyły, a Nolan mówił, że mimo mieszanych recenzji film okazał się emocjonalnym sukcesem:
Każde zakończenie projekcji, kiedy ktoś w sali płakał, było wystarczającą nagrodą. Nie możesz też oczekiwać, że kultura od razu to pokocha – ważne są reakcje ludzi, którzy film poczuli naprawdę.
GramTV przedstawia:
Pomimo początkowych trudności, Interstellar zdobył pięć nominacji do Oscara i wciąż jest uznawany za ważny punkt w karierze młodego aktora. To także istotny tytuł dla gatunku science fiction, zwłaszcza w kontekście XXI wieku, stojący na tej samej półce do Diuna, także z udziałem Chalamet. Warto przypomnieć, że w tym roku aktor (ponownie) powalczy o statuetkę Oscara – tym razem za rolę w filmie Wielki Marty.
Dziennikarz filmowy z otwartym podejściem do kina i popkultury. Science fiction w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!