Dziewiąty odcinek pierwszego sezonu Star Trek: Nieznane nowe światy zamienia klasyczne science fiction w pełnokrwisty horror. Bo ściąga od najlepszych.
Jak już wiemy, we wrześniu tego roku zadebiutuje czwarty sezon Star Trek: Nieznane nowe światy. To dobry moment, by w ramach ciekawostki przypomnieć sobie jeden z najbardziej nietypowych i najlepiej ocenianych odcinków współczesnego Star Treka. Mowa o epizodzie Wszyscy wędrujący (All Those Who Wander), czyli dziewiątym odcinku pierwszego sezonu, który został wyemitowany 30 czerwca 2022 roku.
Star Trek: Nieznane nowe światy
Ten odcinek Star Trek: Nieznane nowe światy przypomina Obcego i Predatora
Star Trek od dekad pozostaje czymś więcej niż tylko kosmiczną przygodą. Seria wielokrotnie pełniła rolę swoistego laboratorium pomysłów science fiction, przetwarzając znane motywy gatunku i nadając im własny charakter. W historii marki znajdziemy odwołania do dystopii, horroru, cyberpunku czy klasycznych opowieści o podróżach w czasie. Wszyscy wędrujący jest natomiast ukłonem w stronę dwóch legendarnych filmowych serii: Obcego i Predatora.
Odcinek rozpoczyna się niczym klasyczna ekspedycja naukowa. Załoga USS Enterprise trafia na opuszczony statek i miejsce katastrofy, gdzie szybko odkrywa ślady tragedii. Atmosfera zagrożenia budowana jest stopniowo, podobnie jak w Obcym: Ósmym pasażerze Nostromo czy późniejszym Prometeuszu. Bohaterowie odnajdują ciała ofiar, a podczas jednej z najbardziej pamiętnych scen z pleców jednego z napotkanych kosmitów wydostaje się młody przedstawiciel rasy Gornów. Trudno nie dostrzec podobieństwa do słynnych ksenomorfów z filmów Ridleya Scotta.
Na tym inspiracje się nie kończą. Gorny okazują się wyjątkowo agresywnymi drapieżnikami, które szybko rosną i polują na członków załogi. W pewnym momencie widzowie oglądają wydarzenia z perspektywy jednego z potworów. Termowizyjny obraz przypomina wtedy świat widziany oczami Predatora – ze źródłami ciepła i odmienioną paletą kolorów.
GramTV przedstawia:
Jednocześnie nie jest to jedynie zabawa konwencją. Wszyscy wędrujący okazuje się jednym z najważniejszych odcinków pierwszego sezonu. To właśnie tutaj dochodzi do wydarzeń, które mają ogromny wpływ na dalszy rozwój postaci Nyoty Uhury. Młoda oficer musi zmierzyć się z bolesną stratą i podjąć decyzję dotyczącą swojej przyszłości w Gwiezdnej Flocie.
Równie istotny jest wątek Spocka. Dotychczas bohater starał się kontrolować swoje emocje zgodnie z wolkańską tradycją, jednak wydarzenia przedstawione w odcinku sprawiają, że po raz pierwszy widzimy go w stanie niemal całkowitej utraty panowania nad sobą. To ważny moment dla całej postaci i jeden z elementów budujących most między Spockiem znanym z Nieznanych nowych światów a jego późniejszym wcieleniem z serialu oryginalnego.
Odcinek został wyreżyserowany przez Christophera J. Byrne'a, który wcześniej pracował przy wielu serialach science fiction. Twórcy świadomie nawiązali do horrorów survivalowych, a część scen nakręcono w sposób przypominający klasyczne slashery. Wielu fanów zwróciło uwagę, że jest to prawdopodobnie najbardziej „horrorowy” epizod w historii współczesnego Star Treka. Bardzo możliwe, że właśnie z tego powodu zebrał bardzo wysokie oceny zarówno od krytyków, jak i widzów.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!