Tanio już było? Nintendo pod presją inwestorów w sprawie ceny Switcha 2

Maciej Petryszyn
2026/03/16 20:30
1
0

Pomimo upływu czasu i pogarszających się warunków na rynku, Nintendo Switch 2 trzyma cenę. Tylko czy na długo?

Trudno powiedzieć. Szczególnie w obliczu ostatnich plotek o rzekomych naciskach na japońskiego giganta.

Nintendo Switch 2
Nintendo Switch 2

Czekają nas podwyżki Nintendo Switch 2?

Podczas swojej premiery w czerwcu 2025 roku Nintendo Switch 2 wjechało na rynek w cenie 450 dolarów. Cenie, która utrzymuje się po dziś dzień. Jak jednak podaje Bloomberg, inwestorzy Nintendo zaczęli podobno obawiać się o sens takiego działania, uznając, iż handheld jest “głęboko nierentowny”. Z jednej strony takie postawienie sprawy może zaskakiwać – wszak drugi Switch to najszybciej sprzedająca się konsola w całej historii gamingu. Dość powiedzieć, że w pierwszym półroczu NS2 trafiło do ponad 17 milionów nabywców, generując wzrost zysku netto o 51,3% rok do roku. Można by uznać więc, że powinno to zadowalać inwestorów. Tymczasem?

GramTV przedstawia:

Ceny komponentów stale rosną, a na liniach dostaw co chwilę pojawiają się problemy z dostępnością. Powodem wszystkiego jest oczywiście rozwój generatywnej sztucznej inteligencji. Te kłopoty wpłynęły już na ceny wielu sprzętów i inwestorzy przekonani są podobno, iż podobnie powinno być z Nintendo Switch 2. Spore znaczenie ma tutaj fakt, iż w przeciągu ostatniego półrocza ceny akcji Nintendo spadły aż o 45%. Co prawda premiera NS2 zapewniła chwilowy wzrost, ale po nim ceny wróciły na swój średni poziom. Z tego też powodu “panowie w garniturach” zaczęli obawiać się o swoje potencjalne zyski, w czym miałaby pomóc podwyżka cen konsoli.

Czy zatem niedługo okaże się, że tanio to już było, a ceny Nintendo Switch 2 poszybują? Warto przypomnieć, że już w lutym Shuntaro Furukawa, obecny prezes Nintendo, dawał do zrozumienia, że podwyżki, chociaż żadne decyzje nie zapadły, nie są wykluczone. – Jeżeli sytuacja znacząco się pogorszy, dokładnie przeanalizujemy rynkowe trendy i zareagujemy – zapewniał wówczas Japończyk. Czy moment na reakcję właśnie nadszedł?

Komentarze
1
wolff01
Gramowicz
Wczoraj 10:43

Parodia.

Switch 2 taniał już o 100 dolarów/300 złotych bo po prostu zalega w sklepach. Największym problemem nie jest sama konsola tylko brak gier. Ludzie się rzucili bo były obawy że towaru braknie i liczyli że Nintendo zacznie walić konkretami w przeciągu kilku miechów. Zaraz mija rok a my dostaliśmy tylko garstkę exclusivów z których większość nie nadaje się nawet to żadnych "Top 10", bo to niszowe produkcje. Nikt mi nie powie że Kirby Air Riders czy Yoshi and the Mysterious Book to hity sprzedażowe. Gdzie nowy Mario, gdzie jakieś flagowce jak Zelda czy Fire Emblem (tak, jest zapowiedziany ale nawet nie wiadomo kiedy wyjdzie). Pokemony to odległa sprawa. A reszta to ciągle tylko "przecieki czy zapowiedzi" - zero konkretów.

Lubię Nintendo, bo to jedna z ostatnich firm w gamedevie która wyróżnia się swoimi produkcjami, ale oni naprawdę lecą w kulki ostatnio. Wypuścili konsolę i po prostu się nie przygotowali do jej wsparcia post release. Może sama premiera była przyśpieszona? Garniturów nie komentuje bo to durnie...