Polacy zapłacą więcej za ARC Raiders. Cena gry nagle poszła w górę

Maciej Petryszyn
2026/05/05 09:00
1
0

Przelicznik walutowy rzadko kiedy jest łaskawy dla polskich graczy. Najczęściej wiąże się z tym, że płacimy więcej niż wskazywałyby na to nasze pensje.

Stąd różne inicjatywy i ruchy, by ceny były bardziej dostosowane pod sytuację Polaków. Ale są i takie przypadki jak ten omawiany…

ARC Raiders
ARC Raiders

ARC Raiders drożeje dla Polaków

Weźmy ARC Raiders. Wydana pod koniec ubiegłego roku produkcja Embark Studios okazała się sporym sukcesem, godnie przejmując pałeczkę po wydanym przez to samo studio THE FINALS. Dość powiedzieć, że w momencie pisania tego tekstu na samym Steamie bawiło się 95 tysięcy osób, podczas gdy peak z ostatniej doby wyniósł 122 tysiące graczy. To wszystko sprawia, że extraction shooter regularnie melduje się na listach najpopularniejszych gier na platformie Valve. A to wszystko w momencie, gdy ARC Raiders nie jest bynajmniej pozycją free to play, a pełnopłatnym tytułem.

Tytułem, za który Polacy niespodziewanie będą od teraz płacić więcej. O co chodzi? Otóż od momentu premiery w październiku 2025 hit Embark Studios wyceniany był na 154,99 zł. Dla porównania, cena w dolarach to 39,99, można więc powiedzieć, że nie było najgorzej. Niemniej wraz z początkiem maja cena ta poszła w górę i to od razu o 14 zł. W efekcie każdy, kto jeszcze nie zaopatrzył się w omawiany tytuł, od teraz będzie musiał wyłożyć za nieco 169 zł. Co ciekawe, zmiana ta nie ma żadnego związku z sytuacją na Steamie amerykańskim, gdzie wspomniane 39,99 dolarów pozostało nietknięte.

GramTV przedstawia:

To wskazuje, iż Embark Studios podchodzi do sprawy w sposób odmienny od innych deweloperów. Takich, którzy celowo obniżają o 20-25% cenę sugerowaną przez Steam, byleby tylko bardziej przypodobać się polskim graczom, a więc i skłonić ich do kupna. Tutaj najwyraźniej takiego obniżenia nie było. Zamiast tego Szwedzi grają za pełną stawkę. Ku niezadowoleniu społeczności znad Wisły.

Wczytywanie ramki mediów.

Komentarze
1

A ja bym powiedział, że to tak nie do końca jest z tym przypodobywaniem się polskim graczom, bo z tego co widać często najwięcej gier z obniżkami to indyki i gry od polskich devów. Rzadko kiedy widziałem gry od dużych wydawców (AAA to już prawie wcale), a i podbitka ceny ARCa też mnie jakoś nie zaskakuje, bo w teorii te przeliczniki tam wychodzą chyba tak, że niby kurs to jedno, a ten drugi wskaźnik (zabijcie mnie, nie pamiętam jak on się nazywa) drugie.

Koniec końców wychodzi na to, że duży wydawca nawet będzie szedł w drugim kierunku niż obniżać cenę.