Nowa odsłona kultowej serii zbiera świetne recenzje, jednak część graczy skupia się na jednym szczególe, który od lat budzi kontrowersje – i który wcale nie jest nowym problemem marki.
Fani Resident Evil znów narzekają na długość nowej odsłony cyklu. Resident Evil Requiem zbiera bardzo dobre recenzje i przez wielu określany jest jako jedna z najlepszych części serii, ale w sieci regularnie powraca jeden zarzut – gra jest za krótka jak na tytuł w cenie 70 dolarów. Czy ta krytyka jest jednak uzasadniona, w porównaniu do innych odsłon serii?
Resident Evil Requiem
Resident Evil Requiem – gra jest za krótka, czy może jest dokładnie taka, jak większość gier z serii?
Kampania Requiem trwa średnio około 10 godzin. Część graczy podaje, że ukończenie fabuły zajęło im 12–16 godzin, zwłaszcza jeśli eksplorowali lokacje i szukali sekretów. Wymaksowanie gry i zdobycie wszystkich trofeów to zazwyczaj 19–23 godziny zabawy. Dla części odbiorców to wciąż zbyt mało, by uzasadnić pełną cenę premierową.
Jak zauważa ComicBook.com, te narzekania nie do końca mają sens w kontekście gatunku i historii marki. Seria Resident Evil nigdy nie słynęła z bardzo długich kampanii. Większość odsłon można ukończyć w 8–15 godzin, a nawet kultowe Resident Evil 4 zajmowało około 15–16 godzin przy pierwszym podejściu. Jedna z ostatnich gier z serii, Resident Evil: Biohazard, to także raptem 10 godzin rozgrywki. Krótszy czas przejścia jest wręcz elementem projektowym survival horroru, który stawia na intensywność, a nie rozciąganie treści.
GramTV przedstawia:
Requiem kontynuuje tę filozofię. Gra podzielona jest między dwójkę bohaterów – Leona i Grace – oferując zarówno bardziej dynamiczne starcia, jak i czysty, duszny horror. Po ukończeniu kampanii odblokowuje się tryb New Game+, dodatkowa broń i modyfikatory trudności, które zachęcają do ponownego przejścia historii w innym stylu. Wielu fanów traktuje kolejne podejścia jak wyzwanie speedrunowe, próbując ukończyć grę w jak najkrótszym czasie.
Krótka kampania w Resident Evil to więc nie wada, lecz element konstrukcji zwiększający regrywalność. W tym kontekście zarzut o „zbyt małej długości” wydaje się bardziej kwestią oczekiwań niż realnym problemem gry.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
To zależy. Ale z drugiej strony nie mam do końca opinii, bo nie grałem, plus nie jestem jakimś wielkim fanem serii.
Ale tak, patrząc po sobie, kiedy miałem wrażenie, że gra jest za krótka, kiedy definitywnie nie była (Kingdom Come 2, Red Dead Redemption 2), to mogę powiedzieć, że odnosiłem takie wrażenie, kiedy gra była ekstremalnie dobra.
Ale znając trochę serię RE chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz. Tam jest ta głupia wg mnie mechanika pościgu. Np. Mr. X. W zasadzie zmusza nas, byśmy się wycofali z obszaru i go później powtórzyli, tylko dlatego, że jak nas zauważy, to będzie przeszkadzał, jednocześnie nie będąc zagrożeniem, o ile zwyczajnie nie staniemy w miejscu.
Nie lubię jej i jest to główny powód, dla którego nie jestem fanem serii (ale grałem w kilka części), bo większość jej części ma taką mechanikę. To sztucznie wydłuża grę co jest nudne i irytujące.
Dodatkowo nowy RE podobno ma kilka takich "ścigaczy". Więc pytanie, ile z tych stu godzin to czas, który spędzamy tylko z ich powodu, powtarzając dany fragment gry. Bo może się okazać, że w teorii mamy naście godzin, a w praktyce dużo krócej, tylko że jest dużo powtórzeń.
A wtedy bym rozumiał argument, że gra jest krótka.
MisticGohan_MODED
Gramowicz
Dzisiaj 14:39
Silverburg napisał:
Ja bym wolał 2x tyle. Gry na ok 30-35 godzin to dla mnie ideał. No, ale nie będę z tego poziomu marudził. Mnie zaczyna przeszkadzać, jak grę można ukończyć w wieczór-dwa i każą za to płacić 360 pln +.
MisticGohan_MODED napisał:
Mi to nie przeszkadza.
30+ godzin to dobry czas dla (dobrych) gier RPG.
W przypadku innych gatunków to już może zacząć ostro nużyć... taki GoW Ragnarok był już ostro męczący.
Silverburg
Gramowicz
Dzisiaj 14:30
MisticGohan_MODED napisał:
Mi to nie przeszkadza.
Ja bym wolał 2x tyle. Gry na ok 30-35 godzin to dla mnie ideał. No, ale nie będę z tego poziomu marudził. Mnie zaczyna przeszkadzać, jak grę można ukończyć w wieczór-dwa i każą za to płacić 360 pln +.