Fani serii Bioshock już dawno stracili nadzieję na wyjście części 4. Nie dlatego, że na pewno nigdy nie powstanie.
A dlatego, że czekanie na nią trwa tyle lat. Tymczasem oficjalnych informacji brak.
Bioshock Infitnie
Bioshock 4 z możliwym do zniszczenia otoczeniem?
Co jakiś czas natomiast pojawiają się informacje nieoficjalne i podobnie jest i tym razem. Autorem najnowszych plotek jest insider o nicku V SCOOPER. Niemniej treści, do których rzekomo dotarł, mają szokujący charakter. Gdyby to, co mówi leaker, okazało się prawdą, Bioshock 4 wywróciłoby do góry nogami to, co znamy z poprzednich odsłon.
Według wspomnianego źródła czwarta odsłona cyklu, podobnie jak trzy poprzednie, ma być przedstawicielem gatunku immersive sim. Aczkolwiek z “lekkimi” elementami RPG. Tym razem historia ma rzucić nas do miejsca rządzonego przez pewien reżim. Ten przewodzić ma miastu stanowiącemu upadającą utopię. Cała aglomeracja ma być gęstym, połączonym systemem przejść. Nasze wybory mają też kształtować fabułę.
GramTV przedstawia:
Najbardziej szokuje jednak, że twórcy rzekomo chcą nam zafundować realistyczną fizykę oraz możliwe do modyfikacji otoczenie. To kolejne oznacza w praktyce, że przynajmniej część tego, co nas otacza, da się zniszczyć. To może w ogromnym stopniu wpłynąć na odczucia płynące z rozgrywki, dotychczas przecież mocno liniowej. Szczególnie, że nasi rywale mieliby reagować na wydarzenia i adaptować się do nich.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!