Zanim internet oszalał na punkcie Backrooms, a widzowie zachwycali się kolejnymi odsłonami Piły, istniał film, który przy minimalnym budżecie stworzył jedną z najbardziej niepokojących wizji w historii science fiction.
Przykład filmowego Backrooms ponownie zwrócił uwagę na historie opierające się na prostym, ale niezwykle skutecznym pomyśle. Mowa oczywiście o zamykaniu bohaterów w pułapce i obserwoswowaniu, jak próbują się z niej wydostać. Choć dziś koncept ten kojarzy się przede wszystkim z internetowym fenomenem Backrooms czy serią Piła, jego korzenie sięgają znacznie dalej. Cofnijmy się na moment do lat 90.
Cube
Cube – kultowy film science fiction opowiadający o pomieszczeniu-pułapce
Jednym z najważniejszych przedstawicieli tego specyficznego nurtu pozostaje Cube z 1997 roku, kanadyjski film science fiction wyreżyserowany przez Vincenzo Nataliego. Produkcja opowiadała o grupie nieznajomych uwięzionych w ogromnej konstrukcji składającej się z identycznych pomieszczeń. Każda z komór mogła skrywać śmiertelną pułapkę, a bohaterowie nie wiedzieli ani gdzie się znajdują, ani kto umieścił ich w tym osobliwym labiryncie.
Natali stworzył wizję miejsca jednocześnie futurystycznego, industrialnego i całkowicie odhumanizowanego, budując atmosferę paranoi przy użyciu zaledwie kilku dekoracji i ograniczonego budżetu. Do dziś fani uskuteczniają teorie związane z tytułowym miejscem. Jedna z nich głosi, że akcja filmu ma miejsce w… czyśćcu.
Sam pomysł miał jednak jeszcze starsze korzenie. Już Alfred Hitchcock w filmie Łódź ratunkowa zamknął bohaterów na niewielkiej przestrzeni, czyniąc z niej źródło napięcia. Podobnie działało także postapokaliptyczne science fiction Five z 1951 roku, gdzie izolacja i poczucie potrzasku były ważniejsze od spektakularnych efektów specjalnych.
GramTV przedstawia:
Cube przeniósł tę koncepcję w realia nowoczesnego science fiction, inspirując całe pokolenie twórców. Wpływy filmu można dostrzec nie tylko w późniejszej Pile, ale również w licznych thrillerach, horrorach i produkcjach science fiction opartych na motywie śmiertelnej gry lub zamkniętej przestrzeni. Sam film doczekał się dwóch kontynuacji – Cube 2: Hypercube oraz prequela Cube Zero. Żadna z tych produkcji nie zdobyła jednak kultowego statusu oryginału. W 2021 roku powstał również japoński remake, który przypomniał o marce nowemu pokoleniu widzów.
Co ciekawe, późniejsza kariera Vincenzo Nataliego nie przyniosła już dzieła o podobnym znaczeniu. Reżyser stworzył między innymi Cypher, Nothing, Haunter czy głośny film Istota, a także pracował przy serialach takich jak Westworld, Amerykańscy bogowie, Bastion. Mimo to dla wielu fanów fantastyki pozostaje przede wszystkim twórcą Cube.
Fani filmu Backrooms, osadzonego w pustej, tajemniczej przestrzeni, przypominającej opuszczone biura, z pewnością zrozumieją czytelne nawiązanie do filmu z 1997. Nawet jeśli zostało pozbawione technologicznego anturażu.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.