Marvel pokazał fanom sceny, których nie było w kinowej wersji Gwiezdnych wojen. Dopiero po dwóch dekadach trafiły one do specjalnego wydania filmu.
Jak wiadomo, komiksy to medium, które od zawsze współgrało z filmem. Często dają przestrzeń do pokazania tego, co nie mogło pojawić się w filmie. Dziś komiksy Star Wars są nieodłącznym elementem uniwersum. Mało kto jednak pamięta, jak wielką rolę odegrały u samych narodzin marki.Szczególnie jeden zeszyt zapisał się w historii Gwiezdnych wojen. Mowa o Star Wars #2 z 1977 roku, który zawierał sceny niewykorzystane w kinowej wersji filmu. Co ciekawe, widzowie zobaczyli je na ekranie dopiero w Wydaniach Specjalnych przygotowanych przez George'a Lucasa dwadzieścia lat później.
komiks
Ten komiks Star Wars pokazał więcej niż film
Pierwsze sześć zeszytów serii Marvela było adaptacją oryginalnego Star Wars, jednak twórcy – scenarzysta Roy Thomas i rysownik Howard Chaykin – pracowali na wcześniejszej wersji scenariusza. Dzięki temu do komiksu trafiły elementy, które ostatecznie wycięto z kinowej wersji filmu.
Najbardziej znanym przykładem jest spotkanie Hana Solo z Jabbą. Scena znalazła się w drugim zeszycie komiksu, choć w filmie z 1977 roku jej zabrakło. Dopiero Wydanie Specjalne z 1997 roku przywróciło ją do kanonu, wzbogacając o komputerowo wygenerowaną postać Jabby. Na tym jednak nie koniec. Star Wars #2 zawierał również wydarzenia związane ze śmiercią wuja Owena i ciotki Beru, wizytą Luke'a Skywalkera i Obi-Wana Kenobiego w Mos Eisley oraz pierwszym spotkaniem z Hanem Solo i Chewbaccą. Choć fani znali te sceny z filmu, komiks przedstawiał je w nieco innej formie. Takich smaczków jest w komiksie z pewnością więcej.
GramTV przedstawia:
Dziś Star Wars #2 pozostaje nie tylko ciekawostką kolekcjonerską, ale także ważnym świadectwem początków jednej z największych marek w historii popkultury. To właśnie dzięki takim publikacjom widać, jak bardzo historia Gwiezdnych wojen zmieniała się jeszcze przed premierą filmu i jak istotną rolę w rozwoju franczyzy od samego początku odgrywały komiksy Marvela. Choć nie dla każdego fana jest to oczywiste.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!