Steam może wprowadzić funkcję, na którą gracze długo czekali. To byłby dla wielu game changer

Jeśli Steam faktycznie wprowadzi nową funkcję, wówczas zmieni się nieco podejście do zakupów.

Platforma Steam może pracować nad nową, istotną funkcją, która pozwoli graczom sprawdzać szacunkową liczbę klatek na sekundę w grach przed ich zakupem. Serwis od lat pozostaje najpopularniejszą platformą do grania na PC, między innymi dzięki regularnemu wprowadzaniu nowych narzędzi i usprawnień, a to może być jedna z bardziej przydatnych.

Steam
Steam

Steam z szacowaniem klatek na sekundę?

Do najbardziej cenionych funkcji platformy należą między innymi Steam Input, umożliwiający korzystanie z różnych kontrolerów, czy też Steam Workshop, które jest centrum modów dostępnych bezpośrednio z poziomu platformy. Niedawno Valve zajęło się także problemem cen regionalnych. Mimo to wielu graczy wciąż oczekuje funkcji, która pozwoliłaby lepiej ocenić wydajność gier przed ich zakupem, szczególnie na urządzeniach takich jak Steam Deck, gdzie niektóre tytuły działają gorzej, niż można byłoby się spodziewać.

Użytkownik serwisu X, LambdaGeneration, opublikował zrzut ekranu ze SteamDB, przypisywany użytkownikowi RoadRunner. Na screenie widać fragmenty kodu zawierające nazwę “Framerate Estimator” oraz odniesienia do podzespołów komputera, takich jak CPU, GPU i RAM. Jedna z linijek sugeruje działanie funkcji:

Wybierz aplikację i konfigurację PC, aby uzyskać wykres szacunkowej liczby klatek na sekundę, oparty na danych od innych użytkowników Steam.

Wygląda więc na to, że w przyszłości gracze mogliby sprawdzać wydajność gier na podstawie rzeczywistych danych zbieranych od innych użytkowników, potencjalnie z uwzględnieniem różnych konfiguracji sprzętowych i ustawień graficznych.

Wczytywanie ramki mediów.

GramTV przedstawia:

Pomysł spotkał się z pozytywnym odbiorem społeczności, jednak nie brakuje pytań o dokładność takich prognoz. Wielu graczy korzysta z modów graficznych lub narzędzi pokroju ReShade, które mogą znacząco wpływać na wydajność. To może prowadzić do rozbieżności w danych. Jednym z możliwych rozwiązań byłoby filtrowanie wyników np. poprzez uwzględnianie tylko sesji bez modów lub aplikacji zewnętrznych. Jest to szczególnie istotne w kontekście planowanej premiery Steam Machine, gdzie jasna informacja o wydajności gier może mieć kluczowe znaczenie przy zakupach.

Dodatkowym dowodem na rozwój funkcji są informacje od użytkownika testującego eksperymentalną wersję platformy, tak zwane „Bleeding Edge. Udostępnił on zrzut ekranu pokazujący, że Steam prosi o zgodę na anonimowe zbieranie danych dotyczących kompatybilności gier i ulepszania platformy. Może to oznaczać, że system zbierania danych pod przyszły “Framerate Estimator” jest już w trakcie wdrażania.

Choć wszystkie te informacje brzmią obiecująco, Valve nie ogłosiło jeszcze oficjalnie wprowadzenia takiej funkcji, więc podchodźmy do tego z pewnym dystansem. Jeśli jednak doniesienia się potwierdzą, nowa funkcja może znacząco ułatwić graczom ocenę wydajności gier, zwłaszcza przed ich zakupem.

Komentarze
1
Fun_g_1_2_3
Gramowicz
Dzisiaj 21:06

A ja dalej preferuję tradycyjne wróżenie z fusów.

Mówiąc poważnie to nic to nie zmieni w kwestii podejścia do zakupów. Dawno tego nie używałem, ale już 15 lat temu istniały strony porównujące parametry komputera do rekomendowanych wymagań gry. Porównanie wyświetlało kolor zielony jeśli spełniamy wymagania, żółty jako ostrzeżenie że zadziała, ale mogą być problemy oraz czerwony, że nie będzie działać lub będzie tragicznie.

Jeżeli steam ma takie coś wprowadzić to pewnie na podobnych zasadach. Nic jednak nie uchroni przed problemami z optymalizacją gdzie na początkowych etapach mamy stabilne 60 FPS, a gdy przejdziemy etap zaliczamy spadek do 10-30 FPS.