Soundtrack z Expedition 33 notuje historyczne wyniki w Wielkiej Brytanii, Francji i Niemczech, ustanawiając rekordy dla muzyki z gier.
Clair Obscur: Expedition 33 od studia Sandfall Interactive po raz kolejny zapisuje się w branżowej historii, tym razem za sprawą swojej ścieżki dźwiękowej. Album wydany przez Laced Records osiągnął wyniki, których wcześniej nie notowały kompozycje stworzone na potrzeby gier wideo.
Clair Obscur: Expedition 33
Ścieżka dźwiękowa z Clair Obscur podbija listy przebojów. Album z gry wyprzedza nawet Bad Bunny’ego
Oryginalny soundtrack Expedition 33 jako pierwszy w historii trafił na szczyt brytyjskiej listy Official Independent Albums Chart, a także zestawień Official Physical Albums Chart oraz Official Vinyl Albums Chart w Wielkiej Brytanii i Francji. W rankingu sprzedaży fizycznych wydań album uplasował się nawet wyżej niż najnowsze wydawnictwo Bad Bunny’ego, który w ostatni weekend był jedną z głównych gwiazd Super Bowl.
Produkcja osiągnęła również najwyższe w dziejach pozycje dla ścieżki dźwiękowej z gry w głównych zestawieniach albumów we Francji, Wielkiej Brytanii i Niemczech. We Francji krążek zadebiutował na drugim miejscu listy Top 200 Albums SNEP, identyczną lokatę uzyskał w niemieckim Offizielle Deutsche Charts. W Wielkiej Brytanii znalazł się na szesnastym miejscu oficjalnej listy Top 100, a jednocześnie zajął pierwsze pozycje w kategoriach albumów niezależnych, szkockich, fizycznych, soundtracków oraz wydań winylowych.
GramTV przedstawia:
Sukces komercyjny dopełnia seria wyróżnień branżowych. Muzyka z Clair Obscur zdobyła nagrodę Game Music Award podczas gali World Soundtrack Awards oraz statuetkę za najlepszą ścieżkę dźwiękową i muzykę na The Game Awards. Mimo to projekt nie otrzymał nominacji do Grammy.
Kompozytor Lorien Testard podziękował odbiorcom za przyjęcie utworów, podkreślając, że dzielenie się nimi w codziennym życiu słuchaczy jest dla twórców niezwykle poruszające. Jak zaznaczył, muzyka buduje niewidzialną, lecz silną więź między ludźmi i pozostanie dla niego doświadczeniem, za które będzie wdzięczny na zawsze. Z kolei Danny Kelleher, szef Laced Records, przyznał, że skala zainteresowania – zarówno w streamingu, jak i sprzedaży fizycznej – przerosła oczekiwania wytwórni, a sukces to zasługa kompozytorów oraz zespołu deweloperskiego.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!