Nietypowe wyzwanie ujawnia, jak wymagający jest świat gry poza rolą bohatera.
W świecie, gdzie gracze zazwyczaj ratują uniwersum przed pożeraczem światów, znany youtuber Any Austin postanowił sprawdzić drugą stronę medalu. Jego najnowszy eksperyment, który stał się hitem, polegał na spędzeniu 24 rzeczywistych godzin (odpowiadających 3 tygodniom w grze) jako najzwyklejszy rolnik w mroźnej krainie Skyrim.
The Elder Scrolls V: Skyrim
The Elder Scrolls V: Skyrim – rozgrywka jako rolnik, również w prawdziwym życiu
Any Austin nie ograniczył się tylko do sterowania postacią. Aby w pełni poczuć trudy chłopskiego życia, przeniósł zasady gry do rzeczywistości. Youtuber spożywał posiłki zbliżone do tych, które jadł jego awatar. Pił wodę w prawdziwym życiu tylko wtedy, gdy jego postać udała się do jej źródła w świecie gry. Podczas symulowanego okresu zimowego niemal nie opuszczał domu pod Białą Granią, co doprowadzało go niemal do obłędu z nudy.
Okazało się, że to, co dla Smoczego Dziecięcia jest tłem, dla rolnika staje się walką o przetrwanie. Austin odkrył, że pchanie wózka po niedoskonałych drogach Skyrim to logistyczny koszmar. W przeciwieństwie do standardowej rozgrywki, gdzie gracz jest w centrum uwagi, tutaj najciekawszym wydarzeniem tygodnia był przejazd szlachcica na koniu. Eksperyment zakończył się tragicznie ostatniego dnia. Youtuber, chcąc zaoszczędzić czas, zboczył z utartego szlaku i zginął w starciu z watahą wilków.
GramTV przedstawia:
Choć wyzwanie było nużące, Austin doznał swoistego "olśnienia" dotyczącego tego, jak brutalny i nieprzyjazny jest świat Tamriel dla kogoś, kto nie włada Magią ani Krzykiem. Zauważył, że zwykła śmierć od wilków jest najbardziej autentycznym zakończeniem historii prostego farmera.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!