Jeżeli czekaliście na grową adaptację przygód Thorgala, to już nie czekajcie. Wyczekiwany projekt nigdy nie powstanie.
Okazuje się bowiem, że odpowiedzialne za nie studio straciło prawa do marki. I to już wiele miesięcy temu!
Thorgal
Polskie studio już ponad rok temu straciło prawa do marki Thorgal
O problemach Mighty Koi mówiło się już w marcu. To wtedy śledztwo CD-Action ukazało wewnętrzne problemy polskiego studia, związane zarówno z zarządzaniem, jak i finansami. Głos zabierali zarówno byli pracownicy ekipy, jak i Grzegorz Rosiński, czyli rysownik odpowiedzialny za komiksowego Thorgala. Mimo to przedstawiciele Mighty Koi zapewniali, iż wszystko jest w porządku. Co więcej, prace zarówno nad Thorgalem, jak i nad grową adaptacją Pana Lodowego Ogrodu autorstwa Jarosława Grzędowicza miały niezmiennie trwać. Dziś możemy powiedzieć już, że przynajmniej w tym pierwszym elemencie włodarze warszawskiego studia mijali się z prawdą.
Jak bowiem informuje Puls Biznesu, Mighty Koi straciło prawa do marki Thorgal już ponad rok temu. To oznacza, że w momencie, gdy szefostwo mówiło o wciąż powstającej grze, de facto od dawna już nad nią nie pracowało. Sprawa jest zresztą o wiele poważniejsza niż tylko zniknięcie karty gry ze Steama. Okazuje się bowiem, że ze strony ekipy zniknął też trailer Nocnego Wędrowca, czyli wspomnianej gry na podstawie twórczości Grzędowicza. Ale i to nie wszystko, bo PB przyznało, iż wszystkie udziały spółki w Mroya Studio zostały zajęte przez komornika. Jeszcze dziś, tj. 21 maja, akcje należące do prezesa Mighty Koi, Marcina Grzegórskiego, zostaną zlicytowane. I to za “zawrotną sumę” 9,3 tysiąca złotych za aukcję.
GramTV przedstawia:
Przy okazji Puls Biznesu opublikował też część korespondencji, jaką otrzymał od syna wspomnianego Grzegorza Rosińskiego, Piotra:
[…] Napotkaliśmy poważne problemy z firmą Mighty Koi, co skłoniło nas do przedterminowego rozwiązania umowy licencyjnej w kwietniu 2025 w celu ochrony naszych praw własności intelektualnej. Rok później, pomimo naszych formalnych wezwań (kopie w załączniku), firma ta nadal wykorzystuje nazwę i wizerunek Thorgala – w szczególności na swojej stronie internetowej i w mediach społecznościowych – powodując tym samym niejasności co do własności praw do gry wideo.
Wygląda na to, że to koniec marzeń o grach z uniwersum Thorgala oraz Pana Lodowego Ogrodu – przynajmniej tych stworzonych przez Mighty Koi. Zresztą, rozwój wypadków każe domniemywać, że i o samym studiu, podobnie jak o jego niedawnych projektach, będziemy mogli mówić za chwilę w czasie przeszłym.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.