Pod koniec ubiegłego roku Quantic Dream zapowiedziało nowy projekt. Ekipa Davida Cage’a sprawiła przy tym nie lada niespodziankę.
Zamiast nastawionej na mocną opowieść przygodkówki, mieliśmy dostać coś na wzór MOBY z perspektywy trzeciej osoby. To był skok na głęboką wodę.
Spellcasters Chronicles
Sieciowa produkcja Quantic Dream idzie do piachu
Spellcasters Chronicles wyglądało bez wątpienia intrygująco. Intrygujące były też założenia, bo w tym świecie każdy mecz miał mieć znaczenie. Miał kształtować mapy, lore i ogólnie cały świat. W pewnym momencie gracze mieli nawet szansę, by na własne oczy przekonać się, co ma nas czekać. Z kolei pod koniec lutego gra ukazała się we wczesnym dostępie i miała być nadal rozwijana. Miała, ale nie będzie, bo nagle bez zapowiedzi Quantic Dream ogłosiło, iż cały projekt ląduje w koszu. Serwery pozostaną aktywne jeszcze tylko przez miesiąc, tj. do 19 czerwca 2026 roku, a następnie zostaną wyłączone.
W opublikowanym przez studio oświadczeniu możemy wyczytać:
Dzisiaj studio Quantic Dream ogłasza zakończenie prac nad rozwojem projektu Spellcasters Chronicles.
Tworząc ten projekt, nasze zespoły postawiły sobie za cel zbadanie nowych obszarów kreatywnych i stworzenie odważnej, oryginalnej rozgrywki wieloosobowej. Spellcasters Chronicles pozwoliło nam eksperymentować z nowymi koncepcjami i powołać do życia ambitną grę, ukształtowaną przez talent, kreatywność oraz zaangażowanie wszystkich zaangażowanych osób.
Jednak w dzisiejszym, szczególnie wymagającym otoczeniu rynkowym, gra nie zdobyła widowni niezbędnej do zapewnienia jej długoterminowej stabilności. Podjęliśmy w związku z tym trudną decyzję o ponownym skoncentrowaniu naszych wysiłków na innych projektach. […]
Spellcasters Chronicles pozostanie dostępne online do 19 czerwca 2026 roku, kiedy to serwery zostaną wyłączone. Wszystkie kwoty wydane podczas Wczesnego Dostępu (Early Access) będą kwalifikować się do pełnego zwrotu kosztów na wniosek gracza. Dalsze szczegóły zostaną udostępnione w nadchodzących dniach za pośrednictwem oficjalnych kanałów gry oraz serwera Discord.
Chcielibyśmy serdecznie podziękować graczom, którzy dołączyli do nas w tej podróży, twórcom i członkom społeczności, którzy wspierali projekt, oraz zespołom, których niezwykła praca powołała Spellcasters Chronicles do życia.
GramTV przedstawia:
Co istotne, samo Spellcasters Chronicles od momentu wczesnodostępowej premiery bynajmniej nie podbiło Steama. Z jednej strony gra mogła “pochwalić się” zaledwie 60% pozytywnych ocen na platformie Valve, a z drugiej od 2 miesięcy nie potrafiła przyciągnąć przed ekrany choćby trzycyfrowej liczby graczy. Wydaje się więc, że taki rozwój wypadków był raczej spodziewany. Warto w tym miejscu wspomnieć, że skasowanie sieciowego tytułu wiązać się będzie też z wewnętrzną reorganizacją, która jednak ma nie wpłynąć na mocno wyczekiwane przez graczy Star Wars Eclipse.
Zapewniają o tym sami przedstawiciele Quantic Dream:
W ramach tej decyzji studio przeprowadzi wewnętrzną reorganizację. Jesteśmy w pełni zaangażowani w przeprowadzenie tego procesu w sposób sprawiedliwy, troskliwy i pełen szacunku, a także będziemy priorytetowo traktować wewnętrzne przeniesienia pracowników, tam gdzie to możliwe, aby wesprzeć nasze pozostałe produkcje.
Ta decyzja nie ma wpływu na rozwój Star Wars Eclipse, którego prace postępują zgodnie z planem.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.