Samson debiutuje z wielkimi problemami. Po niezbyt pozytywnym przyjęciu twórcy zapowiadają ogromną łatkę

Mikołaj Berlik
2026/04/09 10:00
0
0

Przed deweloperami wiele pracy.

Debiutancka produkcja studia Liquid Swords, Samson: A Tyndalston Story, zaliczyła wyboisty start na platformie Steam. Mimo ogromnych oczekiwań (to nowe studio Christofera Sundberga, twórcy serii Just Cause), gra zmaga się z falą krytyki dotyczącą stanu technicznego.

Samson
Samson

Samson – mieszane uczucia społeczności

Obecna sytuacja tytułu prezentuje się następująco: na Steamie jedynie 53 procent z 932 ocen pozytywnie wypowiada się o Samson. Metascore nie poprawia tej sytuacji – widzimy tam 53 punkty na 100 możliwych. Gracze skarżą się przede wszystkim na fatalną optymalizację, częste crashe (zamykanie gry do pulpitu) oraz błędy uniemożliwiające ukończenie misji.

GramTV przedstawia:

Sundberg przyznał, że zespół spodziewał się błędów, ale ich skala najwyraźniej przerosła deweloperów. Zapewnił jednak o pełnym zaangażowaniu w naprawę gry. Już jutro, 10 kwietnia, Liquid Swords udostępni potężną łatkę, która ma rozwiązać najbardziej palące problemy. Oto obiecane zmiany, jakie mamy zobaczyć w updacie:

  • Naprawa błędów związanych z kompilacją shaderów (PSO), co powinno wyeliminować irytujące zacinanie się obrazu.
  • Usunięcie błędów powodujących crashe przy zamykaniu gry, problemów z GPU oraz błędów w animacjach i audio.
  • Naprawienie błędu w misji „Stitches for Snitches”, gdzie postać Suzy Red dublowała się, blokując postępy.
  • Poprawienie misję z Dave'em Shultzem – teraz postać ta ma spawnować się bliżej gracza, co zapobiegnie natychmiastowym porażkom.
  • Możliwość posiadania ośmiu osobnych slotów na zapisy gry.

Liquid Swords planuje „wziąć się do roboty” nad wersjami konsolowymi dopiero po pełnym dopracowaniu wydania PC. Studio podkreśla, że Samson to projekt długofalowy, który będzie rozwijany zarówno pod kątem jakości, jak i nowej zawartości.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!