Serial Rycerz Siedmiu Królestw, który niedawno zakończył emisję na HBO, zdobył uznanie zarówno krytyków, jak i publiczności. Produkcja szybko stała się hitem, a decyzja o realizacji drugiego sezonu została już potwierdzona. Teraz MovieWeb.com rzuca nieco światła na ten sukces. Czy to słuszne wnioski?
Rycerz siedmiu królestw – dobry, bo “non-woke”?
Przypomnijmy, że akcja serialu dzieje się setki lat przed wydarzeniami z Gry o Tron i opowiada o rycerzu Duncan’ie oraz jego giermku Eggu, którzy wędrują po Westeros. W pierwszym sezonie widzowie poznali początki relacji dwójki bohaterów, a także widowiskowe walki. Siłą serialu okazała się nie tylko świeża opowieść i ciekawy scenariusz, ale także solidna realizacja. Twórcy zadbali o balans między dramatem a typową dla Westeros brutalnością, a widzowie docenili również łagodniejsze, mniej pesymistyczne podejście do znanego uniwersum.