Brytyjski komik, który pięciokrotnie wstrząsnął Złotymi Globami, nie chce zamieniać ich na czerwony dywan w Hollywood.
W tym roku prowadzącym Oscary był ponownie Conan O’Brien. Nie da się jednak ukryć, że żarty i występu gospodarza były wyraźne zachowawcze i bezpieczne. Publiczność doskonale wie, kto mógłby nieco ożywić tę imprezę.
Ricky Gervais
Ricky Gervais nie poprowadzi Oscarów
Ricky Gervais, znany z ciętego humoru i bezkompromisowego stylu, który pięciokrotnie prowadził Złote Globy, nie ma zamiaru podjąć się roli prowadzącego Oscary. Jeszcze przed 98. galą komik odniósł się do wpisu fanowskiego konta na X (dawniej Twitter) The Ricky Gervais Clips, które napisało: „Udostępnij, jeśli chcesz, żeby @rickygervais prowadził dzisiejsze Oscary.” Gervais odpowiedział krótko i dosadnie: „Piep***ć to”.
Nie ma nic dziwnego w tym, że publiczność domaga się, by komik objął to stanowisko. Prowadzenie Złotych Globów przez Gervaisa przeszło już do historii. Po raz pierwszy stanął za mikrofonem w 2010 roku, a następnie prowadził galę w 2011, 2012, 2016 i 2020. Jego styl był wyjątkowy – nie bał się wytykać gwiazdom Hollywood ich wad i skandali wprost, czasami znacznie bardziej bezpośrednio niż inni prowadzący. Występy Gervaisa na Globach były zarówno krytykowane, jak i chwalone za odwagę i szczerość, a wiele z jego dowcipów stało się viralowymi memami i cytatami w mediach społecznościowych.
W rozmowie z Variety w zeszłym roku Gervais przyznał, że jego wizerunek „bezlitosnego prawdomówcy” był w dużej mierze kreacją marketingową:
GramTV przedstawia:
Cała ta otoczka, że „To na żywo. Może powiedzieć cokolwiek. O mój Boże. Jest bezlitosny. Nic go nie obchodzi.’ Wszystko to nieprawda. Piszę te żarty sam. Analizuję je z każdej strony, upewniam się, że są odporne na atak. Idę z piwem, udaję nieokrzesanego wariata, ale w rzeczywistości nim nie jestem. Nigdy się nie upijam. Piję po łyczku i mogę wszystko wytłumaczyć. Nigdy nie jestem tak brutalny. Po prostu tak się wydaje.
Gervais pozostaje aktywny w stand-upie.Jego ostatni specjalny program Ricky Gervais: Mortality zdobył nagrodę dla najlepszego występu komediowego podczas tegorocznych Złotych Globów, powtarzając sukces z zeszłego roku za Ricky Gervais: Armageddon. Fani jego ciętego humoru muszą więc obejść się smakiem – choć Gervais wstrząsnął Hollywood na Globach, Oscary pozostaną bez jego niepokornego komentarza. Być może jednak ceremonii potrzebna jest jednak znacząca zmiana – ostatnio informowaliśmy bowiem o kolejnym spadku oglądalności imprezy.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!