Paweł Wojs uważa, że na korzyść kultowej strategii działają „nostalgia i różowe okulary”.
Na początku grudnia otrzymaliśmy oficjalną zapowiedź Total War: Medieval 3. Reżyserem kreatywnym wspomnianej produkcji jest nasz rodak, Paweł Wojs, który podzielił się ostatnio ciekawymi informacjami. Polski deweloper podzielił się szczerą opinią na temat poprzedniej części serii, a także opowiedział o początkach prac nad trzecią odsłoną Total War: Medieval.
Total War: Medieval 3
Twórcy Total War: Medieval 3 zamierzają wykorzystać tylko najlepsze elementy z poprzednich odsłon serii
Wojs w materiale opublikowanym na kanale SlitherineGames na YouTube ujawnił, że przed rozpoczęciem prac nad Total War: Medieval 3 twórcy ograli swoje poprzednie produkcji. Dzięki temu zespół zdał sobie sprawę, że musi zmodernizować formułę rozgrywki znaną z poprzednich tytułów, by ich nowa produkcja mogła osiągnąć sukces. Według polskiego dewelopera klasyki pokroju Total War: Medieval 2 nie zestarzały się zbyt dobrze.
Gdyby nie nostalgia i różowe okulary, Medieval 2 nie byłoby w stanie konkurować ze współczesnymi grami z serii Total War. Odtworzenie tej gry w niezmienionej formie nie dałoby dobrego efektu – stwierdził Wojs.
Nie oznacza to jednak, że twórcy Total War: Medieval 3 zamierzają całkowicie odciąć się od poprzedniej odsłony serii. Wojs podkreśla, że „doskonale” zdają sobie sprawę, dzięki czemu Total War: Medieval 2 „było tak dobre”. Dlatego też deweloperzy wzięli wszystko, co najlepsze z kultowej strategii i sprawdzili, w jaki sposób mogą wpasować udane elementy w „nową wizję”.
GramTV przedstawia:
Wojs zdradził również, dlaczego zdecydowano się ujawnić Total War: Medieval 3 tak wcześnie. Zgodnie z przekazanymi informacjami twórcy chcą „z całym realizmem” pokazać graczom, jak powstaje nowa odsłona serii. Deweloperzy mają bowiem „szczere pragnienie nawiązania kontaktu ze społecznością”.
Na koniec przypomnijmy, że Total War: Medieval 3 powstaje z myślą o komputerach osobistych. Niestety Creative Assembly nie ujawniło nawet przybliżonego terminu premiery wspomnianej produkcji.
Cześć, jestem Mikołaj i w gram.pl pracuję od 2020 roku. Zajmuję się głównie newsami, ale tworzę też różnego rodzaju quizy oraz zestawienia TOP 10. Prywatnie fan fantastyki i gier z dobrą fabułą.
Jedna z rzeczy która mnie frustrowała to fakt że nie mieliśmy więcej taktyk z kawalerią. Charge wpakowywał się w przeciwnika i zadawał obrażenia. Musiałeś tylko ocenić dobrze dystans by kawaleria się rozpędziła. Ale tutaj jest znowu problem bo jeżeli nie uderzałeś w sporą masę przeciwników to wg mnie powinna być opcja by kawaleria mogła się przebić i kontynuować zamiast zatrzymywać się, walczyć i ponosić większe straty niż potrzeba.
Ten problem kawalerii zdaje się, że występuje do dziś choć o ile dobrze pamiętam to jest nieco więcej możliwości by mu zaradzić ale i tak niejednokrotnie szarżę mojej ciężkiej jazdy blokowało wbicie się w oddział wroga.
dariuszp
Gramowicz
29/03/2026 13:16
Zacznijmy od tego, że europejskie średniowiecze to idealny okres dla Total War. Połowa sukcesu tej gry i tego że ludzie kochają Medieval 2 wynika tylko z tego.
Ale też same bitwy były dużo fajniejsze. Np. jednostki nie zbijały się w jedną dziwną masę. Walczyły ze sobą indywidualnie.
Ale zgadza się że niektóre rzeczy wymagały poprawy. Np. lubiłem używać pikinierów. Mogłeś ich postawić w przejściu i mogli skutecznie zablokować każdą jednostkę oprócz łuczników. Problemem było to że jak mieli ścianę pik i wysłałeś na nią piechotę to pikinierzi potrafili ginąć bo zamiast blokować ich pikami to wyciągali miecze i walczyli. Nadal kolejne szeregi robiły swoje więc miałeś przewagę ale bezsensownie traciłeś żołnierzy.
Był na to trik, mogłeś upakować piechotę z mieczami zaraz przed pikami ale tak by piki wystawały z przodu.
Jedna z rzeczy która mnie frustrowała to fakt że nie mieliśmy więcej taktyk z kawalerią. Charge wpakowywał się w przeciwnika i zadawał obrażenia. Musiałeś tylko ocenić dobrze dystans by kawaleria się rozpędziła. Ale tutaj jest znowu problem bo jeżeli nie uderzałeś w sporą masę przeciwników to wg mnie powinna być opcja by kawaleria mogła się przebić i kontynuować zamiast zatrzymywać się, walczyć i ponosić większe straty niż potrzeba.
Też podoba mi się mechanika że armia stoi gdzieś w regionie i dostaje nowe jednostki zamiast stacjonować w miastach.
Ludzie nawet dzisiaj grają w Medieval 2. CA nawet dało port tej gry na mobilki (chociaż granie w total war na telefonie wg mnie to pomyłka). To nie sama nostalgia sprawia że ludzie grają. W tej chwili np. w Medieval 2 gra więcej osób wg Steam Charts niż w wysoce ceniony Shogun 2.