Nowe materiały z Resident Evil Requiem pokazują, że w najnowszej odsłonie survival horroru Capcomu gracze mogą wykorzystywać zachowanie wrogów w dość nieoczekiwany sposób. Jedna z odkrytych przez fanów mechanik pozwala manipulować niewidomymi zainfekowanymi, aby zaatakowali innych przeciwników. W praktyce oznacza to, że nawet stosunkowo słaba bohaterka może sprowokować potężne starcia między wrogami i wyjść z nich bez szwanku.
Resident Evil Requiem
Resident Evil Requiem – gracze wykorzystują niewidome zombie do atakowania innych przeciwników
Akcja fragmentu rozgrywki rozgrywa się w Chronic Care Center, lokacji, którą eksploruje Grace. Postać nie dysponuje rozbudowanym arsenałem, dlatego często musi polegać na skradaniu się i ostrożnym planowaniu starć. W tym miejscu pojawiają się również specyficzni przeciwnicy. To zainfekowani z zabandażowanymi twarzami, którzy nie widzą, lecz reagują na dźwięk.
Jeden z graczy pokazał, jak można wykorzystać ich zachowanie. Wystarczy rzucić szklaną butelkę w kierunku innego wroga, aby hałas przyciągnął niewidomego przeciwnika. Ten natychmiast rzuca się do ataku na źródło dźwięku, często eliminując przeciwnika szybciej, niż zrobiłby to sam gracz.
W opublikowanym nagraniu niewidomy zainfekowany zostaje sprowokowany do ataku na przeciwnika przypominającego pokojówkę pracującą w ośrodku. Po usłyszeniu dźwięku tłuczonego szkła reaguje natychmiastową agresją i rozprawia się z ofiarą przy pomocy metalowego stojaka do transfuzji, który cały czas ciągnie za sobą.
Wczytywanie ramki mediów.
GramTV przedstawia:
Jeszcze ciekawsze okazało się odkrycie, że ta sztuczka działa także na znacznie potężniejszych przeciwników. Wśród nich znajduje się potężna bestia nazywana przez społeczność Chunk. To ogromny mutant, który ściga Grace po korytarzach ośrodka i potrafi zniszczyć całe pomieszczenie, próbując przecisnąć się przez drzwi.
Nietypowa mechanika sprawia, że starcia w Resident Evil Requiem mogą wyglądać zupełnie inaczej niż w poprzednich odsłonach serii. Zamiast bezpośredniej walki gracze eksperymentują z manipulowaniem zachowaniem przeciwników, co prowadzi do sytuacji, w których potwory eliminują się nawzajem. Niektórzy żartują nawet, że przy takich sztuczkach to właśnie gracz zaczyna być prawdziwym złoczyńcą tej historii.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!