Przed dwoma tygodniami Warner Bros. zapowiedziano nową ekranizację horroru science fiction Mgła od Stephena Kinga. W 2007 roku powstała już ekranizacja tej powieści, która została wyreżyserowana przez Franka Drabonta i została zapamiętana za genialny zwrot akcji na samym końcu filmu. Za nową wersję odpowiada Mike Flanagan, czyli współczesny specjalista od adaptowania dzieł Kinga, który stanął w obronie swojego nadchodzącego filmu.
Mgła
Mgła – Mike Flanagan obiecuje, że nie będzie to powtórka z poprzedniego filmu
Głos w sprawie zabrał Flanagan, który w mediach społecznościowych odniósł się do sceptycznych komentarzy. Twórca zapewnia, że jego projekt nie będzie prostym odtworzeniem znanej historii.
Uwielbiam film Darabonta i nie ma żadnego sensu go przerabiać. Dawno temu nauczyłem się, by nigdy nie próbować przewidywać, o co fani będą się spierać. To nie będzie powtórka. Różnice zaczynają się już na pierwszej stronie.
Nowa adaptacja ponownie sięgnie do literackiego pierwowzoru autorstwa Stephen King. Mgła opowiada o niewielkim miasteczku w stanie Maine, które zostaje spowite tajemniczą, gęstą mgłą. W jej wnętrzu czają się śmiertelnie niebezpieczne istoty. Garstka ocalałych barykaduje się w supermarkecie, gdzie narastający strach szybko przeradza się w agresję i zbiorową histerię. To opowieść nie tylko o walce z potworami, lecz także o kruchości społecznych zasad i cienkiej granicy między heroizmem a moralnym upadkiem.
GramTV przedstawia:
Nowela pierwotnie ukazała się w zbiorze opowiadań Szkieletowa załoga i już wcześniej doczekała się ekranizacji. Oprócz filmu z 2007 roku powstał również serial telewizyjny, który miał premierę w 2017 roku.
Na ten moment nie ujawniono daty premiery ani szczegółów fabuły nowej Mgły. Nie podano również żadnych szczegółów dotyczących castingów.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!