Red Bull KTM i Tech3 KTM prezentują barwy na sezon 2026. To kluczowy rok dla Pedro Acosty

KTM oficjalnie zaprezentował wszystkie swoje cztery motocykle oraz zawodników, którzy dosiądą ich w sezonie 2026.

Zespół Red Bull KTM Factory Racing zaprezentował oficjalne malowanie motocykli MotoGP na sezon 2026, w których wystartują Pedro Acosta oraz Brad Binder. Nowe barwy zostały ujawnione podczas prezentacji online, wspólnej dla zespołu fabrycznego oraz satelitarnego Tech3, tuż przed nadchodzącymi testami w Sepang.

Red Bull KTM – od lewej Pedro Acoasta, Brad Binder
Red Bull KTM – od lewej Pedro Acoasta, Brad Binder

KTM oficjalnie prezentuje barwy motocykli MotoGP na 2026 rok

KTM liczy, że w nadchodzącym sezonie powróci na najwyższy stopień podium po raz pierwszy od 2022 roku. Ostatnie zwycięstwo austriackiego producenta w MotoGP odniósł Miguel Oliveira, natomiast druga wygrana Brada Bindera miała miejsce jeszcze w połowie sezonu 2021. Pedro Acosta, uznawany za jedną z największych gwiazd młodego pokolenia, wciąż czeka na swoje pierwsze zwycięstwo w MotoGP. W ubiegłym sezonie Hiszpan aż sześciokrotnie kończył wyścigi na drugim miejscu (wliczając sprinty) i zajął czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej, co jest najlepszym wynikiem KTM w historii.

Wczesna forma Acosty w sezonie 2026 będzie kluczowa także z perspektywy przyszłości zespołu. KTM chce zatrzymać dwukrotnego mistrza świata przed wejściem nowej ery 850 cm3 w 2027 roku. Nie słabną jednak plotki na temat odejścia Acosty do Ducati. Zawodnik był najpierw łączony z zespołem VR46, a ostatnio bardzo intensywnie mówi się, że jest już niemal dogadany z fabrycznym Ducati. Zimowy rozwój motocykla RC16 w ubiegłym sezonie został poważnie ograniczony przez kryzys finansowy KTM, co sprawiło, że Acosta był wyraźnie rozczarowany konkurencyjnością maszyny na początku sezonu. Przełom przyszedł w drugiej połowie roku, gdy nowy zawodnik Tech3 Maverick Vinales udowodnił, że KTM może walczyć o czołowe lokaty. To pozwoliło Acoscie stanąć na podium aż 12 razy (GP i sprinty) w drugiej części sezonu. Choć zwycięstwo wciąż mu umykało, Acosta w drugiej połowie roku zdobył więcej punktów niż wszyscy rywale poza Marco Bezzecchim.

Red Bull KTM
Red Bull KTM

Z kolei Brad Binder przeżył najtrudniejszy sezon w swojej karierze w klasie królewskiej. Po raz pierwszy od debiutu w MotoGP nie stanął ani razu na podium, mimo że w latach 2021-2024 był najlepszym zawodnikiem KTM w klasyfikacji generalnej. W efekcie na sezon 2026 doszło do zmiany szefa ekipy i teraz Phil Marron będzie pracował z Binderem, a dotychczasowy szef mechaników Andres Madrid przenosi się do Tech3, gdzie zajmie się Eneą Bastianinim.

GramTV przedstawia:

Sezon 2026 będzie dziesiątym z rzędu startem KTM w MotoGP, za każdym razem z tytularnym wsparciem Red Bulla. Mimo problemów finansowych, które stawiają pod znakiem zapytania długoterminową przyszłość marki w klasie królewskiej, KTM jako pierwszy producent przetestował już silnik zgodny z regulaminem 2027 podczas testów w Jerez w grudniu ubiegłego roku.

W przypadku teamu Tech3, rozpoczyna się nowy rozdział. Od 1 stycznia właścicielem zespołu jest konsorcjum kierowane przez byłego szefa zespołu F1 Guenthera Steinera, który przejął udziały od założyciela Tech3, Herve Poncharala. Nowym szefem zespołu został Richard Coleman, natomiast Poncharal pełni rolę konsultanta. Nicolas Goyon pozostał team managerem.

Tech3 KTM
Tech3 KTM

Vinales i jego szef mechaników Manu Cazeaux (z którym przeszedł z Aprilii) odegrali kluczową rolę w poprawie formy KTM w 2025 roku. Hiszpan był bliski drugiego miejsca w Katarze, jednak stracił je przez karę za ciśnienie w oponach. Niestety jego sezon został zrujnowany przez poważną kontuzję barku odniesioną w deszczowym wyścigu na Sachsenringu. Po kilku nieudanych powrotach Vinales nie był w stanie ukończyć wyścigu wyżej niż na 13 miejscu. 31-latek zapewnia jednak, że będzie w pełni sprawny na sezon 2026 i potwierdził swoje ambicje, rozpoczynając współpracę z Jorge Lorenzo, trzykrotnym mistrzem MotoGP, który ma pełnić rolę jego trenera.

Enea Bastianini, który stracił miejsce w Ducati po zakontraktowaniu Marca Marqueza, długo adaptował się do modelu RC16. Przełom nastąpił podczas sprintu w Brnie, gdzie po raz pierwszy stanął na podium, a kilka rund później dołożył podium w wyścigu głównym w Barcelonie. Niedługo potem doszło jednak do niespodziewanego rozstania z szefem mechaników Alberto Giribuołą, który przeniósł się do Pramac Yamahy i Topraka Razgatlioglu na sezon 2026. W dalszej części sezonu Bastianini ponownie zmagał się z problemami w kwalifikacjach i nie wrócił już na podium. W 2026 roku będzie współpracował z Andresen Madridem, byłym szefem ekipy Brada Bindera.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!