Red Bull chce, aby ich młodzik nadal zaskakiwał. Dla szefa to niesamowity kierowca F1

Red Bull chce, aby ich młody zawodnik nadal zaskakiwał w F1 w sezonie 2026, ale jednocześnie nie chce nakładać na niego presji w kwestii wyników.

Szef zespołu Red Bull Racing w Formule 1, Laurent Mekies, przyznał, że oczekuje od Isacka Hadjara, aby w sezonie 2026 nadal zaskakiwał, gdy będzie partnerem zespołowym Maxa Verstappena. Francuski kierowca zadebiutował w F1 w ubiegłym sezonie w barwach zespołu Racing Bulls i zrobił bardzo dobre wrażenie na przestrzeni całego roku składającego się z 24 wyścigów.

Isack Hadjar
Isack Hadjar

Czy Hadjara będzie ponownie zaskoczeniem 2026 roku?

Isack Hadjar zdobył swoje pierwsze punkty w Formule 1 już w trzecim wyścigu sezonu 2025, zajmując ósme miejsce w Grand Prix Japonii. W pierwszej połowie roku jego najlepszym wynikiem było szóste miejsce w Monako. Po letniej przerwie Hadjar sięgnął po swoje pierwsze podium w F1 podczas wyścigu w Zandvoort, a sezon zakończył na 12 miejscu w klasyfikacji generalnej, o dwie pozycje wyżej niż jego zespołowy kolega Liam Lawson. Dobre występy zaowocowały awansem do głównego zespołu Red Bulla, gdzie zastąpił zmagającego się z problemami Yukiego Tsunodę, który zakończył poprzedni sezon dopiero na 17. miejscu w mistrzostwach.

W ostatnich latach awans z juniorskiego zespołu Red Bulla do głównej ekipy często okazywał się dla kierowców problematyczny. Tacy zawodnicy jak Lawson czy Tsunoda mieli trudności z powtórzeniem solidnej formy po przejściu do topowego zespołu. Rozmawiając z oficjalną stroną Formuły 1, Laurent Mekies postanowił ostudzić oczekiwania dotyczące wyników i podkreślił, że kluczowe są dalsze postępy Hadjara, a nie natychmiastowe sukcesy:

GramTV przedstawia:

Isack zaliczył niesamowity pierwszy sezon. Nie ma wątpliwości, że jeśli chodzi o punkt wyjścia, czyli to, gdzie był w styczniu, był on znakomity. Jesteśmy jednak głęboko przekonani nie tylko o surowym talencie, ale także o zdolności kierowców do rozwoju. Widzieliśmy wielu mistrzów, którzy z biegiem lat rozwijali się i robili w samochodzie rzeczy, których kilka wyścigów wcześniej jeszcze nie potrafili. Widzieliśmy to również u Isacka w tym sezonie. Widzieliśmy, jak robił w aucie rzeczy, których nie robił trzy wyścigi wcześniej. Chcemy, aby podążał tą ścieżką dalej. Nie traktujemy tego jako punktu docelowego. Postrzegamy to jako kolejny start, kolejny etap, w którym ma się rozwijać, dalej robić na nas wrażenie i nadal nas zaskakiwać. I tego oczekuje się w drugim sezonie. Tego oczekuje się w trzecim sezonie, być może w czwartym. Taka jest dla nas wspólna droga.

Czy takie podejście pozwoli Isackowi Hadjarowi solidnie się rozwinąć?

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!