PS6 Canis zaskoczy swoją mocą? Konsola ma oferować wydajność GeForce RTX 3050 i długą żywotność baterii

Radosław Krajewski
2026/01/12 10:45
5
0

Niektórzy mogli liczyć na trochę więcej.

Sony ma pracować równolegle nad dwiema wersjami konsoli nowej generacji. Obok klasycznego PlayStation 6 powstaje także model przenośny, projektowany od podstaw z myślą o niskim zużyciu energii. Według najnowszych doniesień kluczowym elementem handhelda ma być autorski układ o nazwie kodowej Canis, którego celem nie jest maksymalna moc, lecz jak najlepsza efektywność energetyczna.

PlayStation 6
PlayStation 6

Przenośne PlayStation 6 w nowych szczegółach

W sieci pojawiają się porównania Canisa do nadchodzących mobilnych procesorów Intel z rodziny Panther Lake. Z nieoficjalnych wyliczeń wynika, że chip Intela przy poborze około 30 W może osiągać zbliżoną wydajność do rozwiązania Sony działającego przy zaledwie 15 W. Taki wynik sugeruje, że japoński producent bardzo mocno stawia na optymalizację i długi czas pracy na baterii.

Jednocześnie zaznacza się, że obecne mobilne układy AMD z serii Z2 Extreme są zbyt słabe, by realnie oddać ambicje nowej generacji, a potężniejsze APU Strix Halo generują zbyt dużo ciepła i pobierają zbyt dużo energii jak na urządzenie przenośne. W tym kontekście Panther Lake ma być rozsądnym punktem odniesienia dla możliwości Canisa.

GramTV przedstawia:

Jeśli chodzi o faktyczną wydajność w grach, mówi się o poziomie zbliżonym do karty NVIDIA GeForce RTX 3050. Taki pułap mocy miałby wystarczyć do uruchamiania gier znanych z PS5 w specjalnym, energooszczędnym trybie. Bez efektownych detali graficznych, ale z zachowaniem odpowiedniej płynności i stabilnej jakości obrazu.

Wczytywanie ramki mediów.

W przeciekach pojawia się także wizja idealnego układu dla przenośnych konsol przyszłości, czyli MDSH Mini opartego na architekturze RDNA5 i wyposażonego w 24 jednostki obliczeniowe. Taki chip ma jednak trafić na rynek dopiero około 2027 roku, dlatego Canis wydaje się świadomym kompromisem między wydajnością a kulturą pracy.

Komentarze
5
dariuszp
Gramowicz
13/01/2026 11:37
Vegan napisał:

Huh? A jest jakas lepszaplatforma do tego? Konsole nie potrafią wyciągnąć 4K są jeszcze w lesie daleko za pecetami pod wzgledem osiągów, wiec czy jest jakas lepsza platforma? Konsola to zmiana zwykle co 3 lata? Wsteczna kompatybilność to bardzo czesto nie śmieszny żart. Na nowej konsoli nie pograsz w starsze gry, bo "producent tak chce" z kolei na obecnej konsoli (załóżmy PS5) nie zagrasz też w nowe gry które są robione pod nowe konsole wiec siłą rzeczy jestes zmuszony kupować nową konsole. Z pecetami juz tak nie jest. Jestes w stanie uruchomic cholernie stara gre majac pc z powoedzmy 4090 ot przykład...Sam puściłem niedawno pierwsze diablo na pc z 4090 właśnie.  

Nogradis napisał:

kolejne fatalnie zoptymalizowane produkcje zarżną tą kartę graficzną, tak jak miało to miejsce ze wszystkimi "flagowcami" do tej pory. Nie moje pieniądze, więc i problem nie mój, ale nie potrafię się nie uśmiechnąć, gdy pomyślę, jak bardzo pecet jako platforma do grania nie ma dziś sensu.

Mam zarówno Xboxa (serio, kupiłem tylko żeby przejść całą trylogię Fable), Switcha (wcześniej 3ds) i PlayStation. 

Generalnie konsole zmieniałem co 5-7 lat. Nie 3. PS5 Pro kupiłem tylko dlatego że jestem w dobrej sytuacji finansowej i jest to w pełni opcjonalny zakup. 

W wypadku PC też często sprzętu nie wymieniam. Tutaj średnio co 5 lat ale fakt że dużo wydaje. Ale powód zmian mam bardzo prosty. Do moich zastosowań obecny PC przestał wystarczać. 

Przykładowo eksperymentuje z modelem od Microsoftu który świetnie sobie radzi z generowaniem obiektów 3D. Przydaje się do prostych rzeczy jak elementy otoczenia. Potrafi też generować tekstury. 

Model wymaga 24gb VRAM. Tyle co twoje 4090. Chciałem mieć zapas. Dlatego sięgnąłem po 5090. Mogłem też zamiast tego kupić specjalistyczna kartę ale jak mówiłem - nadal jestem graczem. Te karty są pod AI a nie gry. Plus xawdde mogę ja dołożyć obok 5090 w przyszłości jak zacznie mi brakować. 

Co do konsol to na ogół są kompatybilne. PS3 było największym wyjątkiem bo Sony eksperymentowało z architekturą. Ale też firmy się nauczyły by nie niszczyć własnej biblioteki gier. Dlatego gry PS4 działają na PS5. I będą działać na PS6. Sony zresztą chciało dodać chip żeby dało radę odpalać gry z PS3 ale to by zbytnio podniosło cenę konsoli i zrezygnowali. 

Ale nie jest wykluczone że jeżeli PS6 będzie miało wystarczająco dużo mocy to będą próbowali dodać emulacje PS3.

Vegan
Gramowicz
13/01/2026 11:21
dariuszp napisał:

Fatalne optymalizacja mnie nie obchodzą bo takich gier po prostu nie kupuje. Problem to nie były optymalizacje tylko obraz. Teraz wychodzą monitory G-Sync Pulsar które mają w końcu dogonić CRT pod względem jakości obrazu. Nawet do 1000hz, 0,5-1ms czas reakcji. 1440p nawet do 5k. Dobra jasność. 

W tym momencie to mój PC będzie bottleneckiem. Wcześniej np. olewałem 4k i siedziałem na 1440p bo nawet z 3080 nie mogłem w dniu premiery grać w Cyberpunk 2077 na maks detalach. 3080 wychodził wtedy co gra. 

Więc stwierdziłem że jak chcę wyciągnąć max z takich monitorów to pasuje mieć solidny sprzęt. 

I nie było by to 5090 ale Nvidia zapowiedziała znaczące podniesienie ich cen + coraz więcej rzeczy robię z AI i 8gb VRAM na 3080 to zwyczajnie za mało na cokolwiek poza generowaniem małych obrazów. Specjalistyczne karty kosztują więcej niż 5090 a jednocześnie nie są tak wydajne by nadawały się do gier. 

Więc się przemogłem i kupiłem 5090. Ma 32GB VRAM więc mogę bardzo dużo rzeczy robić związanych z AI poza dużymi LLM-ami (te potrzebują setki gigabajtów), mogę w pełni wykorzystać G-Sync Pulse plus nie będę się musiał przejmować wymaganiami gier przez długie lata.

Wystarczyło sprzedać tylko jedną nerkę :-)

Nogradis napisał:

kolejne fatalnie zoptymalizowane produkcje zarżną tą kartę graficzną, tak jak miało to miejsce ze wszystkimi "flagowcami" do tej pory. Nie moje pieniądze, więc i problem nie mój, ale nie potrafię się nie uśmiechnąć, gdy pomyślę, jak bardzo pecet jako platforma do grania nie ma dziś sensu.

Huh? A jest jakas lepszaplatforma do tego? Konsole nie potrafią wyciągnąć 4K są jeszcze w lesie daleko za pecetami pod wzgledem osiągów, wiec czy jest jakas lepsza platforma? Konsola to zmiana zwykle co 3 lata? Wsteczna kompatybilność to bardzo czesto nie śmieszny żart. Na nowej konsoli nie pograsz w starsze gry, bo "producent tak chce" z kolei na obecnej konsoli (załóżmy PS5) nie zagrasz też w nowe gry które są robione pod nowe konsole wiec siłą rzeczy jestes zmuszony kupować nową konsole. Z pecetami juz tak nie jest. Jestes w stanie uruchomic cholernie stara gre majac pc z powoedzmy 4090 ot przykład...Sam puściłem niedawno pierwsze diablo na pc z 4090 właśnie.  

dariuszp
Gramowicz
12/01/2026 13:01
Nogradis napisał:

Tylko 10? Wydałeś na samą tylko GPU równowartość, delikatnie licząc, czterech PS5 Pro (albo sześciu PS5), więc na twoim miejscu oczekiwałbym, że taki sprzęt będzie ci towarzyszyć mniej więcej do emerytury. Tyle, że oczywiście rzeczywistość pececiarza wygląda zupełnie inaczej i już za kilka lat kolejne fatalnie zoptymalizowane produkcje zarżną tą kartę graficzną, tak jak miało to miejsce ze wszystkimi "flagowcami" do tej pory. Nie moje pieniądze, więc i problem nie mój, ale nie potrafię się nie uśmiechnąć, gdy pomyślę, jak bardzo pecet jako platforma do grania nie ma dziś sensu.

dariuszp napisał:

Przesiadłem się na 5090. To by sugerowało że nie będę się musiał przejmować zmiana sprzętu przez następne 10 lat.

Fatalne optymalizacja mnie nie obchodzą bo takich gier po prostu nie kupuje. Problem to nie były optymalizacje tylko obraz. Teraz wychodzą monitory G-Sync Pulsar które mają w końcu dogonić CRT pod względem jakości obrazu. Nawet do 1000hz, 0,5-1ms czas reakcji. 1440p nawet do 5k. Dobra jasność. 

W tym momencie to mój PC będzie bottleneckiem. Wcześniej np. olewałem 4k i siedziałem na 1440p bo nawet z 3080 nie mogłem w dniu premiery grać w Cyberpunk 2077 na maks detalach. 3080 wychodził wtedy co gra. 

Więc stwierdziłem że jak chcę wyciągnąć max z takich monitorów to pasuje mieć solidny sprzęt. 

I nie było by to 5090 ale Nvidia zapowiedziała znaczące podniesienie ich cen + coraz więcej rzeczy robię z AI i 8gb VRAM na 3080 to zwyczajnie za mało na cokolwiek poza generowaniem małych obrazów. Specjalistyczne karty kosztują więcej niż 5090 a jednocześnie nie są tak wydajne by nadawały się do gier. 

Więc się przemogłem i kupiłem 5090. Ma 32GB VRAM więc mogę bardzo dużo rzeczy robić związanych z AI poza dużymi LLM-ami (te potrzebują setki gigabajtów), mogę w pełni wykorzystać G-Sync Pulse plus nie będę się musiał przejmować wymaganiami gier przez długie lata.

Wystarczyło sprzedać tylko jedną nerkę :-)




Trwa Wczytywanie