W 2026 roku to Nintendo rozdaje karty w temacie gier na wyłączność. Najnowsza konsola firmy, Nintendo Switch 2, w zaledwie siedem miesięcy od premiery doczekała się aż 11 pełnoprawnych tytułów ekskluzywnych. To wynik, którego nie może dziś przebić ani PlayStation 5, ani nawet Xbox Series X/S – nawet liczone razem. Taki rezultat ponownie rozpala dyskusję o znaczeniu wyłączności w branży gier.
Switch 2
Switch 2 i ekskluzywność
Wśród gier dostępnych wyłącznie na Switcha 2 znalazły się m.in. Nintendo Switch 2 Welcome Tour, Survival Kids, Drag x Drive, Chillin’ by the Fire, Fast Fusion, Hyrule Warriors: Age of Imprisonment, Mario Kart World, Kirby Air Riders, Donkey Kong Bananza, Mario Tennis Fever oraz Tokyo Scramble. Co istotne, w zestawieniu nie uwzględniono zapowiedzianych produkcji ani remasterów. Mimo to tempo premier pozostaje imponujące jak na tak krótki staż konsoli na rynku.
GramTV przedstawia:
Sytuacja konkurencji wygląda skromniej. W przypadku PS5 coraz trudniej mówić o „prawdziwych” ekskluzywach – wiele hitów trafia po czasie na PC. Z kolei strategia Xboxa całkowicie odchodzi od wyłączności – wszystkie gry z tej platformy debiutują równolegle na komputerach, a część z nich pojawia się także na konsolach Sony. To sprawia, że klasyczne rozumienie ekskluzywności zaczyna się w obecnej generacji wyraźnie zacierać.
Temat ekskluzywności wciąż jednak dzieli graczy. Jedni uważają, że to one napędzają sprzedaż sprzętu i budują tożsamość platform. Inni przekonują, że gry powinny być powszechnie dostępne niezależnie od urządzenia. Polityka Nintendo pozostaje jednak nieugięta – japoński gigant konsekwentnie stawia na tytuły dostępne wyłącznie w swoim ekosystemie. I jak pokazują liczby, na razie ta strategia przynosi efekty, wzmacniając pozycję firmy w trwającej generacji.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Dziwne że nie uwzględniliscie Metroid Prime 4, ale zakładam że chodzi o to że jest też dostępny na pierwszym Switchu? Ja bym to jednak uznał za exclusive, bo Metroid raczej poza systemy Nintendo nie wyjdzie i podejrzewam że ludzie kupowali głównei na Switch 2.
Z drugiej strony kilka tytułów z tej listy to albo nisko budżetowe produkcje albo bardzo niszowe. Ja bym powiedział że takimi faktycznymi exclusive-ami na razie są Mario Kart, Donkey Kong, właśnie Metroid 4 i Hyrule Warriors - bo sądząc po sprzedaży to jednak efekt Zeldy działa. Ale to imo słabo - jak na konsolę która już i tak wyszła późno, mogli się lepiej przygotować, ale myślę że chcieli doić na wstecznej kompatybilności. No i długo każą czekać na kolejnego first-party Directa.