Co dalej z serią Halo? To pytanie w świetle ostatnich doniesień wydaje się jak najbardziej zasadne.
Mowa wszak o problemach w szeregach studia tworzącego obecnie przygody Master Chiefa. O całej sprawie informuje Twisted Voxel.
Halo: Campaign Evolved
Nieprzyjemna atmosfera i poważne oskarżenia względem twórców Halo
Do rzeczonej redakcji jeszcze pod koniec 2024 roku trafił mail od anonimowego pracownika Halo Studios, które jeszcze do niedawna znane było jako 343 Industries. I był to mail niezwykle gorzki, wspominający o problemach trawiących ekipę od lat, a mających związek z kierownictwem. Wówczas dziennikarze podeszli do tych doniesień z rezerwą. Jednak nowe światło rzucił niedawny post Glenn Israela, byłego dyrektora artystycznego firmy, w którym wprost mówił on o licznych nadużyciach, z którymi spotkał się w okresie swojej pracy w studiu z Redmond. Dużo tam zarzutów względem Halo Studios, aczkolwiek według twórcy Microsoft miał o wszystkim wiedzieć i niewiele z tym zrobić.
W rzeczonym wpisie Israela możemy wyczytać m.in.:
Od stycznia 2024 do czerwca 2025 roku byłem naocznym świadkiem lub zostałem osobiście poddany licznym nieetycznym i/lub bezprawnym czynom popełnionym przez przedstawicieli wyższego szczebla Halo Studios, w tym (między innymi) wpisywaniu na czarne listy, oszustwom, szerzącemu się faworytyzmowi/kumoterstwu (objawiającemu się ingerencją w procesy rekrutacyjne i rozwój kariery) oraz wielokrotnym kampaniom nękania, mającym na celu doprowadzenie do wymuszonego odejścia „niechcianych” pracowników, którzy w innym przypadku cieszyliby się nienaganną opinią. [...]
Przedstawiciele wyższego szczebla Halo Studios dopuścili się trwającego cztery dni aktu nękania, mającego na celu sfabrykowanie powodu do mojego zwolnienia w lipcu 2025 roku; że przełożony wspomnianego przedstawiciela GER oraz dział ds. postępowania w biznesie i zgodności firmy Microsoft otrzymywali codzienne raporty z tych wydarzeń i nie podjęli żadnych odpowiednich działań przerywających ten akt w jego trakcie, ani działań karnych po jego zakończeniu.
W sierpniu 2025 roku katastrofalne niewłaściwe zarządzanie projektem Halo Campaign Evolved stworzyło przedstawicielom wyższego szczebla Halo Studios okazję do tymczasowego oddelegowania zespołu artystycznego z mojego nieogłoszonego jeszcze projektu i fałszywego określenia mojej roli jako „zbędnej”, co było jawnym aktem odwetu.
GramTV przedstawia:
Jeżeli zaś chodzi o wspomniany już mail, jego autor miał zapewniać, że już po 2023 roku morale wewnątrz pracowników zaczęło szorować pod nie. Powodów było sporo, a wśród nich prym wiodły zwolnienia oraz wycofanie się z uznaniowych podwyżek wynagrodzenia. Jakby tego było mało, pod koniec 2023 roku pracownicy z regionu Puget Sound otrzymali potężny cios. Podczas pandemii wielu z nich skorzystało z elastycznej polityki pracy zdalnej, przeprowadzając się. I wtedy nagle, bez żadnej wcześniej zapowiedzi, dostali oni zaledwie miesiąc na to, by powrócić do biur.
Problemy trawiące Halo Studios mają być, według informatora Twisted Voxel, zawinione przede wszystkim przez szefa studia. Pierre Hintze ma rzekomo stawiać na swoisty “układ kolesiów”, przyczyniając się do toksyczności i unikając przy tym odpowiedzialności. To właśnie Hintze miał naciskać na wydanie Halo Infinite, chociaż produkcja ta nie była ukończona. To on również nadzorował konieczne z tego powodu cięcia w kampanii fabularnej, co nie wpłynęło dobrze na zespół deweloperów. Podobnie jak dobrze nie wpływało na nich lekceważenie, z jakim mieli spotykać się przy wszelkich próbach kwestionowania podejmowanych przez “górę” decyzji.
Co więc dalej z Halo? W tym zakresie przewidywania również nie są zbyt optymistyczne. Autor maila twierdzi bowiem, że prace nad nowymi grami z serii o Master Chiefie rozpoczęły się, chociaż nie obsadzono kluczowych ról. Nie ma dyrektora kreatywnego, nie ma też dyrektora technicznego znającego Unreal Engine. W obliczu tego wszystkiego trudno powiedzieć, jak wypadnie Halo: Campaign Evolved. Szybka premiera, która według plotek ma mieć miejsce latem tego roku, również może, chociaż oczywiście nie musi, być przecież zwiastunem potencjalnych cięć.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!