Trwają próby ratowania Highguard. Pomimo słabej premiery twórcy nie składają broni.
Zamiast tego już niedługo do Highguard ma trafić nowa zawartość. To ona ma przekonać nieprzekonanych do dania grze szansy.
Highguard
Walka o uratowanie Highguard trwa
Deweloperzy z Wildlight Entertainment zapowiedzieli, iż do ich tytuły zawita m.in. nowy tryb zabawy, czyli Raid Rush. Ten, jak można się domyślić po nazwie, powstał z myślą o szybkich starciach. W jego ramach dwie ekipy na zmianę bronią i atakują swoje bazy. Nie ma jednak fazy zbierania łupów, a ulepszać wyposażenie możemy jedynie u Flynna. Dodatkowo po każdej potyczce bazy są odnawiane.
Ale to nie wszystko. Do gry wprowadzono mechanikę powrotów – w jej ramach po serii zgonów otrzymamy bonusowy Vesper, gdy uda nam się przerwać tę niezbyt chlubną passę. Na Smuggler’s Den pojawią się też nowe punkty odrodzeń. Potężnie znerfione zostało zaś Reviver Amulet, w ramach którego bonus do szybkości wskrzeszania spadł z 50% do zaledwie 15%.
GramTV przedstawia:
Buffy i nerfy stały się dodatkowo udziałem różnych pukawek, a przy okazji deweloperzy wdrożyli też drobne poprawki techniczne. To wszystko ma trafić w nasze ręce w ramach najnowsze aktualizacji. Ta zaś, jak obiecują deweloperzy z Wildlight, zadebiutuje jeszcze w tym tygodniu. To oznaczałoby więc, że dostaniemy ją na dniach.
Highguard pojawiło się na rynku pod koniec stycznia, a produkcją stali zaś twórcy Titanfalla oraz Apex Legends. To jednak nie pomogło, bo odbiór produkcji był fatalny. Co prawda w dniu premiery na serwerach przebywało ponad 90 tysięcy graczy, ale szybko liczba ta spadła i obecnie w grze przebywa średnio po kilkaset osób. To przyczyniło się do późniejszych zwolnień w szeregach Wildlight.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!