Dziś Pragmata, wyczekiwana nowa marka Capcomu, ma swoją premierę. Okazuje się jednak, że niektórzy zaczęli grać już wcześniej.
I bynajmniej nie chodzi tutaj o recenzujących tytuł dziennikarzy. A o piratów.
Pragmata
Denuvo złamane, Pragmata w rękach piratów
Okazuje się bowiem, że Pragmata została już złamana i to pomimo wdrożenia zabezpieczeń Denuvo. Wykorzystana miała zostać przy tym metoda Hypervisor – mowa tutaj o zupełnie nowej technice, która zdobywa powoli popularność w pirackim środowisku. Pozwala ona ominąć Denuvo, chociaż kosztem ustępstw w kwestii bezpieczeństwa systemu. Samo Irdeto, czyli spółka matka Denuvo, ustami swoich przedstawicieli przyznało, iż jest świadome problemu. Co więcej, już teraz zapowiedziano wdrożenie dodatkowych środków bezpieczeństwa, które mają z Hypervisor walczyć.
W rozmowie z TorrentFreak przyznał to Daniel Butschek, szef komunikacji w Irdeto:
Pracujemy już nad zaktualizowanymi wersjami zabezpieczeń dla gier dotkniętych obejściami typu Hypervisor. W przypadku graczy wydajność nie zostanie pogorszona przez te wzmocnione środki bezpieczeństwa.
Niemniej rzeczone środki bezpieczeństwa nie zostały wprowadzone na tyle szybko, by uchronić Pragmatę przed spiraceniem. W efekcie jeszcze przed oficjalną premierą gry po sieci zaczął hulać crack do uruchomienia nielegalnej kopii produkcji. Z jednej strony spotkało się to z oburzeniem legalnych użytkowników, którzy wydają pieniądze, godzą się na problemy powodowane przez Denuvo, a koniec końców i tak grają dopiero po piratach. Z drugiej zaś nawet wśród piratów pojawiły się głosy potępiające piracenie i udostępnianie Pragmaty jeszcze przed jej oficjalną premierą.
GramTV przedstawia:
Głos w sprawie zabrali przedstawiciele Fit-Girl Repacks, czyli serwisu zajmującego się tworzeniem tzw. repacków:
Tak, wiem, że pliki premierowe PRAGMATY wyciekły. Tak, wiem, że zabezpieczenia PRAGMATY zostały pokonane obejściem typu Hypervisor. Nie, nie udostępnię swojego repacka przed oficjalną datą i godziną premiery. Nie wspieram wycieków i nie lubię, gdy ludzie robią coś tylko dla rozgłosu. Legalni użytkownicy, którzy zapłacili za grę, zasługują na to, by zagrać w nią jako pierwsi. Nie piraci. Nieważne, jak bardzo nienawidzicie Denuvo czy Capcomu – te gry istnieją, ponieważ ludzie kupują produkty od deweloperów i wydawców. Sytuacja, w której ci, którzy nie płacą, dostają wcześniejszy dostęp, podczas gdy legalni klienci “oblizują smakiem”, jest po prostu zła.
Oczywiście nie każdy twórca podziela moje zasady i zobaczycie te wydania tu i tam, ale ja pozostanę przy swoim zdaniu. Wycieki są złe. Nie róbcie wycieków. Nie korzystajcie z nich. Czekaliście lata, możecie poczekać jeszcze kilka godzin.
Pytanie, czy tak szybkie złamanie zabezpieczeń zaszkodzi nowemu hitowi Capcomu? A mówienie o hicie nie jest bynajmniej twierdzeniem na wyrost – dość powiedzieć, że dopiero Pragmata zgarnęła w naszej recenzji mocne 9 na 10.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!