Kontynuacja głośnej Pasji zapowiada się na ogromne i bardzo ambitne przedsięwzięcie. Film trafi do kin w dwóch częściach.
Zmartwychwstanie Chrystusa bez wątpienia należy dziś do najgłośniejszych i najbardziej intrygujących nadchodzących premier. Mel Gibson wraca bowiem do świata Pasja — filmu, który przed laty wywołał gigantyczne emocje i stał się jednym z największych religijnych fenomenów w historii kina. Teraz projekt zaczyna nabierać realnych kształtów.
Zmartwychwstanie Chrystusa
Zmartwychwstanie Chrystusa na pierwszym zdjęciu
Gibson ujawnił właśnie pierwsze zdjęcie z filmu, prezentując nowe wcielenie Jezusa Chrystusa. W główną rolę wciela się fiński aktor Jaakko Ohtonen, który zastępuje Jima Caviezela znanego z oryginalnej Pasji. Reżyser potwierdził również, że zdjęcia do projektu zostały już zakończone po wyjątkowo długim, 134-dniowym okresie produkcji.
Największą niespodzianką okazały się jednak nowe daty premier. Film zostanie podzielony na dwie części. Pierwsza trafi do kin 6 maja 2027 roku, natomiast druga została przesunięta aż na 25 maja 2028 roku. Według Gibsona obie części mają debiutować w okresie chrześcijańskiego święta Wniebowstąpienia.
GramTV przedstawia:
Sam projekt zapowiada się znacznie bardziej widowiskowo niż Pasja. Reżyser już wcześniej określał film jako „superambitny” i porównywał go wręcz do „kwasowego tripu”. Produkcja ma pokazać między innymi walki aniołów i demonów oraz zejście Chrystusa do piekieł. Wszystko wskazuje więc na to, że Gibson chce stworzyć religijne widowisko o dużo większej skali niż poprzedni film.
Co ciekawe, twórca zdecydował się również na dość istotną zmianę względem Pasji. Tym razem dialogi mają być prowadzone po angielsku, a nie po aramejsku czy hebrajsku. Według doniesień decyzja ma pomóc filmowi dotrzeć do szerszej publiczności.
W obsadzie pojawi polska aktorka, Kasia Smutniak, która zagra Marię. Z kolei Marię Magdalenę zagra Mariela Garriga, apostoła Piotra — Pier Luigi Pasino, a Poncjusza Piłata — Riccardo Scamarcio. Pytanie pozostaje tylko jedno — czy Mel Gibson po raz kolejny zdoła zachwycić widzów epickim religijnym widowiskiem, czy może tym razem ambicje okażą się zbyt wielkie nawet jak na twórcę Pasji?
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!